- Jaki znów problem? - zapytał syn.
- Jak się nazywa twoja żona?
- No jak to jak? Tak samo, jak ja - odpowiedział.
- Absolutnie nie - zaprzeczył dziadek.
- Tato, jak się nazywasz? - rozwikłanie dylematu wzięła z w swoje ręce synowa.
- Kowalczyk.
- A jak się nazywa twój syn.
- No jak to jak... też Kowalczyk
- Ty Kowalczyk, syn Kowalczyk to, jak nazywa się żona twojego syna i zarazem synowa?
- Już wiem! Tomkiewicz!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz