— A co w nim takiego, że wydaje się tak atrakcyjny?
— Przede wszystkim duży wybór różnych specyfików.
— Co dzisiaj kupiłaś?
— Nic szczególnego. Szampon, płyn do kąpieli, krem do rąk i do stóp oraz dwa kremy przeciw zmarszczkom.
— Przeciw zmarszczkom? Powiedz, że żartujesz — powiedział z ironią w głosie Marian.
— Wiem, wiem — powiedziała Hela nieco skruszona. — Sama ciągle to powtarzam, że żaden z tych kremów mi nie pomaga. Najważniejsze jednak, że dobrze się po nich czuję.
| Śnieg wygładza każdą nierówność |
*Jean de La Bruyére
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz