Po każdej bitwie mężczyźni wracają do domów i tego, co kręci ich najbardziej. Wczoraj odbyła się druga tura wyborów. Z Marianem kontakt był ograniczony, bo emocje i plemienne zachowania odebrały mu jasność myślenia. Hela cierpliwie czekała, aż kurz opadnie i wszystko wróci na właściwe tory. Zawsze tak było i tym razem też miała rację.
Marian postawił na ławie dwie szklanki z czymś mocniejszym i usiadł obok Heli na kanapie.
— Heluś, jesteś najpiękniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek spotkałem.
Spojrzała na niego przenikliwie i skwitowała:
— Maniuś, lepiej powiedz od razu, że chcesz się ze mną kochać.
— I do tego jesteś taka... mądra.
*Chris Kleinke
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz