- Czy może mi ktoś podpowiedzieć, w którą stronę iść do spożywczego.
Zatrzymała się. Miał zaczerwienione oczy i pokryta kilkudniowym zarostem twarz. Wyczuła lekki zapach alkoholu, który był niczym w porównaniu z zapachem kwaśnego potu i brudu.
- Pomogę panu, proszę wziąć mnie pod ramię.
Mężczyzna uchwycił ją tuż przy łokciu. Niepewnie stawiał kroki po wybrukowanej i nierównej nawierzchni. Dopiero w środku poczuł się pewniej.
- Proszę się nie obawiać. Jestem przy panu.
W spojrzeniu mijanych ludzi dostrzegała zdziwienie i jakiś wyraz obrzydzenia. Podprowadziła go do sklepu.
- Jesteśmy na miejscu.
- Jest pani drugą osobą, która w ciągu dwóch lat zatrzymała się przy mnie i pomogła.
- Ależ, co pan mówi. To przecież niemożliwe...
- Proszę mi powiedzieć, dlaczego nie mogę już umrzeć?
Zapadła cisza. To było proste pytanie. W niewidzących oczach mężczyzny była odpowiedź.
![]() |
| Jezioro Ślesińskie, widok po zejściu od strony cmentarza |
*Woody Allen

Hm, wydawało mi się, że wpisywałam tu komentarz. I co gorsza już go nie pamiętam. A historia poruszająca.
OdpowiedzUsuń