- Wiesz - powiedziała Dancia - ten seks, na który jesteśmy skazane przez naturę, czasami jest bardzo męczący.
- W jakim sensie? - zapytała Hela - Że w małżeństwie, czy jak?
- Tak w ogóle. Pomyśl tylko: trochę przyjemności, a później przynajmniej dwadzieścia lat obowiązków i poświęceń.
- Ale to już masz za sobą, ciąża ci teraz nie grozi.
- A nie mógł to Pan Bóg wymyśleć innej formy przedłużenia gatunku.
- Pewnie mógł - powiedziała Hela - ale po co? Tyle przyjemności by nas ominęło.
- Mój ciągle by chciał, choć nie zawsze może.
- Można się tylko przytulić i też jest dobrze - powiedziała Hela i zaraz zapytała zaniepokojona - Czy wy jeszcze uprawiacie seks?
- Owszem - odpowiedziała Dancia - często o tym rozmawiamy.
*Steve Martin
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz