Czas pobudzić kuzynów do zbierania i dostarczania informacji, bo ileż można samemu wygrzebywać w archiwach kościelnych, wojennych i rodzinnych. Wiosna sprzyja ożywieniu i... ożywianiu innych, więc myślę, że już niebawem pojawią się nowe informacje i teksty.
Najwytrwalszy i najkonsekwentniejszy w działaniu jest kuzyn David Piekarczyk (patrz: Poland_Our_Future), którego pasja genealogiczna przywiodła - po przejściu na emeryturę - do kraju przodków. Muszę przyznać, że to dzięki niemu rozpocząłem na poważnie swoje poszukiwania i odnalazłem liczną i rozległa rodzinę zarówno w Polsce, jak i na całym świecie.
W sumie aktywnych w poszukiwaniach jest nas trzech - David, Andrzej i ja - dzięki którym cokolwiek dzieje się w rodzinnej genealogii rodzinnej. Staramy się wydobywać od kuzynów jak najwięcej informacji, zdjęć, dokumentów, itp. Nasze działania spotykają się z uznaniem, ale niestety... wsparcie jest słabiutkie.
Nie zrażam się. Genalogia jest dla pasjonatów, a nie tych, którzy szukają poklasku. Gdybym szukał poklasku zostałbym politykiem lub gwiazdą showbusinessu.
PS. Polecam Blog Genealogiczny pisany przez Kwerendę.
(406)
Myślę o nas jak Trzej Muszkieterzy o naszej genealogii rodziny , Andrew, Krzysztof i Davidzie. Poparcie nie jest konieczne ale to byłby miły dodatek. Badamy ponieważ musimy znaleźć te połączenia. Nie wiem dlaczego to jest tak ważne dla nas, ale to jest i tak, że samo jest powód szukamy naszych przodków.
OdpowiedzUsuń