Idąc dalej... przypominam sobie chwile największych uniesień i radości, które dopadają mnie w najmniej oczekiwanym momencie. Uwielbiam to zaskoczenie i stan euforii, jaki daje najpiękniejsze ruchome święto... szczęście.
Skutecznie wypatrujcie swoich ruchomych świąt... są tylko Wasze.
Nie zapomnijcie jednak dzielić nimi, wszak bonum est diffusivum sui.
Nie zapomnijcie jednak dzielić nimi, wszak bonum est diffusivum sui.
ruchome święta o tyle są dla mnie niespodzianką ,że nie wiem kiedy będę miała wolne i jak wypada mój grafik :-) Najczęściej pracuję i z tego właśnie powodu , wielkanocny koszyczek z barankiem do kościoła niesie mój Połówek (wiem ,że mnie czytasz więc nie będę tłumaczyć kto to jest ).Ubaw mamy po pachy ale i staram się przystroić ten koszyk "jak najbardziej po męsku " . Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń