Kogut: Ja tylko robię tak dla jaj... :-)
Mówimy o kimś, że jest sympatyczny, miły... Wolę spotykać i otaczać się ludźmi empatycznymi.
W tym miejscu przypomina się mi pewien dowcip zasłyszany w starym amerykańskim filmie z Yves'em Montandem w roli głównej.Do gabinetu lekarza psychiatry wchodzi mężczyzna. Na głowie ma antenę telewizyjną, na antenie zawieszone są jakieś serdelki, cukierki i inne dziwne ozdoby. Psychiatra spogląda zza biurka na gościa, każe mu usiąść i pyta sie:
- W czym mogę Panu pomóc? W czym tkwi Pański problem?
Przyozdobiony anteną i specjałami mężczyzna z troska w głosie odpowiada:
- Panie doktorze, przychodzę w sprawie mojego brata (sic!!!).
(7 390)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz