Pierwsza myśl.
Pora iść do kina, w którym nie byłem od ładnych paru lat. Właśnie przeczytałem informację, że pojawił się film, który do czasów minionych podchodzi nie bogoojczyźniano na kolanach, ale w stylu CK Dezerterów: Operacja Dunaj - przygody załogi zaginionego czołgu
Druga myśl
Stare z nowym. A ostrzegali, by nie nalewać młodego wina do starych bukłaków, ani też naszywać łat na stare sukno...
Trzecia myśl
Są takie rzeczy i... miejsca na tym świecie, że aż ciarki przenikają ciało. Strach się bać (-:
Kojarzę tę tablicę, przejeżdżałem tamtędy jakiś czas temu.
OdpowiedzUsuńMiło powitać na blogowisku- i wśród nas- po tak długim milczeniu. Trzy złote myśli- trzy życia prawdy. Spośród wielu. Idź do kina, nie lej wina do starych bukłaków, nie naszywaj łat na stare sukno, pamiętaj, że tanie mięso psy jedzą itd Pozdrów siebie i kogo trzeba. Serdecznie i mocno.
OdpowiedzUsuńJacek
OdpowiedzUsuńJest wiele miejsc, które mają dość intrygujące nazwy. Postanowiłem je fotograficznie dokumentować.
Barnaba
Wszędzie sezon ogórkowy... także i na blogowisku. Komentatorzy, a i sami blogerzy gdzieś rozpierzchli. Wakacje i urlopy mają się ku końcowi wreszcie.
Pozdrawiam
Jak to- się rozpierzchli? A my, to kto? Milczenia wojażami innych proszę mi nie usprawiedliwiać. Raczej po prostu ten typ tak ma... A miejscowości "dziwnych" jest wiele - skąd np. znana nam z innych ciągów historycznych nazwa "Kolebki"? Dla nas dużo znaczy, bo określa ważny początek, ale co znaczy dla innych. Albo "Miesiączka"- blisko Brodnicy. Golonka tam świetna, ale nie o to tu chodzi... Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńW rzeczy samej Barnabo: My jesteśmy:-)
OdpowiedzUsuńDorzucę jeszcze Licheń, gdzie na miejscu dzisiejszego sanktuarium przed wiekami na tym samym wzgórzu było czczone Licho
ad 1 Koniecznie!
OdpowiedzUsuńi ja się wybieram
Ciekawe, czy wykopaliska nie ujawniłyby monstrualnych rozmiarów świątyni na tym terenie.
OdpowiedzUsuńZastanawiam się nad rodowodem miejscowości, przez które przejeżdżam (z obcojęzycznymi to byłby niebezpieczny zakręt :)). Niektóre są wulgarne, straszne, bezsensowne... Nie wiem co autor miał na myśli zlepiając przypadkowe wyrazy, np. Szumanie Piory. Czy to ktoś sobie przeklął bezzębnie, czy bawił się w głuchy telefon...
OdpowiedzUsuńDorzuciłbym bym jeszcze TUMIDAJ znajdujące się tuż przed Inowrocławiem od strony południowej. Niektórzy potrafią dopowiedzieć piękne historyjki związane z tego typu nazwami.
OdpowiedzUsuńNie dziwią nas tylko te dziwne nazwy, z którymi jesteśmy na co dzień i po prostu nie dostrzegamy ich inności...
Hmm...Tak jak o nazwach miejscowości, można by podyskutować i o nazwiskach ;)
OdpowiedzUsuńZwłaszcza tych wywodzących się od przezwisk.Hihiihi...
Doprawdy są wspaniałe i świadczą i wielkiej wyobrazni naszych przodków.
Pozdrawiam! :D
Hey!
OdpowiedzUsuńSalonowy Menie :)) a gdziez to drogowskaz na tej drodze??/ wybieram sie do Inowroclawia .:))))