Święty Roch: Pozwalasz ptakom, żeby srały mi na głowę?
Brat Zdrówko: No co mam robić?
Święty Roch: No, jak to co? Zabroń!
Brat Zdrówko: Rzucam kamieniami, straszę tak...
Święty Roch: I co?
Brat Zdrówko: Srają dalej.
Święty Roch: Widzisz... zabroń stanowczo!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz