Marian i Hela, gdy byli jeszcze bardzo młodzi i przeżywali studencki okres burzy i naporu, zdecydowali się pobrać. Dziś już nie dociekniemy, czy była to świadoma i w pełni skalkulowana decyzja, czy raczej impuls wynikający z emocji, które ich połączyły. Nie ma to zresztą znaczenia, skoro nadeszło nieuniknione i zamierzone przez Helę.
- Chcemy się pobrać na Wielkanoc - oznajmiła Hela rodzicom.
Przyszły teść Mariana podniósł z wrażenie brwi i spróbował doprecyzować termin ślubu:
- Oczywiście na Wielkanoc w przyszłym roku?
- Nie, tato - powiedziała Hela - w najbliższą Wielkanoc.
- Ale to już za dwa i pół miesiąca.
- No właśnie!
*Oscar Wilde

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz