Skojarzenie udanego związku mężczyzny z kobietą jest tak trudne, jak rozdzielenie wód Morza Czerwonego. Potrzebna jest do tego nieskończona mądrość Boża. [...] obowiązkiem mężczyzny jest szukanie żony o umiarkowanym temperamencie, pełnej taktu, skromnej i pracowitej.
Niestety, cała wiedza o kobietach gromadzona przez pokolenia wybitnych rabinów okazała się funta kłaków warta wobec tego, co kobiety wnoszą w formie samowiedzy. Panowie! cywilizacja i cały znany nam świat rozpada się! Możemy wołać, jak onegdaj Rzymianie: Hannibal ante portas!
Co kobiety mówią same o sobie? Ano właśnie to:
- Możemy chodzić i w różowym i w niebieskim.
- Wiemy , że nasze dzieci są na pewno nasze ( przynajmniej do czasu narodzin, bo w szpitalu może dojść do zamiany noworodków, o czym kobieta może nie wiedzieć).
- Nie łysiejemy.
- Mamy swoje święto państwowe i międzynarodowe.
- Mamy pierwszeństwo przy ewakuacji rozbitków.
- Nie płacimy rachunków.
- Możemy chodzić na wysokich obcasach.
- Umiemy się skupić na kilku rzeczach jednocześnie.
- Jeżeli jesteśmy zakładnikami, to zostajemy uwolnione jako pierwsze.
- Gdy jesteśmy zdradzane, to jesteśmy ofiarami.
- Gdy my zdradzamy, to facet jest rogaczem.
- Możemy spać z przyjaciółką i nie zostaniemy posądzone, że jesteśmy lesbijkami,
- Rozróżniamy i potrafimy nazwać siedem odcieni każdego podstawowego koloru.
- Nasze toalety publiczne nie śmierdzą tak, jak wasze.
- Kiedy przebijemy oponę, nam zawsze zatrzyma się jakiś mężczyna, żeby pomóc, a was przejeżdżająca kobieta najwyżej ochlapie.
- Mamy wybitne powonienie i znamy się na perfumach, dla was każde perfumy pachną jaśminem albo bzem.
- Żona prezydenta jest pierwszą damą, a mąż pani prezydent kim jest?
- Żona ambasadora to pani ambasadorowa, a mąż pani ambasador?
- I mamy o niebo lepsze szczyty. Gdyby mogli ich doznać to na pewno, by umarli.
Uwaga! Ściągnięty plik html uruchomić w przeglądarce Internet Explorer.
Caddi, no ale to nie było jeszcze dokończone!!!
OdpowiedzUsuńPoza tym pominąłeś, że focha umiemy robić z przekonaniem! :):)
OdpowiedzUsuńDeGwiazdko, nigdy nie będzie skończone, bo kobieta to niekończąca się opowieść :)
OdpowiedzUsuń"Niekończąca się opowieść" to jeszcze jedno: tak naprawdę - te wszystkie silne, niezależne, samodzielne itd., itp., w głębi serca marzą tylko o jednym - żeby je ktoś kochał... bezwarunkowo i bezinteresownie...
Usuńeh, walka płci! to tylko forma zalotów... obu stronom chodzi o to samo... uczucie i lęk przed zranieniem...
nie powiesz mi, Caddi, ani nikt inny, że mężczyźni mają inne marzenia... za to jak chętnie wchodzą w rolę tzw. twardzieli... ;)
"(...)żony o umiarkowanym temperamencie, pełnej taktu, skromnej i pracowitej" - heh, caała ja, aż mam ochotę się w plecy pocałować. ten ...a ten talmud chyba był pode mnie pisany...
Usuńcadduś, wizualizacja przednia, tylka jakaś taka za cicha :)))
ams,bym zapomniała dobry wieczór :)
I całe szczęście! :) U Charmee rozdają walentynkowe buziaki :):)
OdpowiedzUsuń"Nasze toalety publiczne nie śmierdzą tak, jak wasze" - hm, zastanawiająca ta znajomość męskich toalet
OdpowiedzUsuń"zastanawiająca ta znajomość męskich toalet"
Usuńto proste wugiestoosiem jestem babcia klozetowa po szkole podstawowej.
masz może jeszcze zza winkla dodatkowe pytania?chetnie sie przed toba wyekshibicionizmuję.
A! Mam Cię! To Ty mnie skasowałaś w euro, gdy mi się przy siku dwa zdania po niemiecku wyrwały ;)
UsuńNie nie mam żadnych pytań zza winkla. Trzymajmy się tego, że mnie nie lubisz.
Właśnie, Wugusiu! Skąd one to wiedzą?
OdpowiedzUsuńEven, myślę, że zauważyłaś duży dystans Pana C. do siebie i własnej płci. Pozowanie na macho to nie jego bajka, a wyrażenie niekończąca się opowieść mówi bardziej o fascynacji kobietami, które poprzez swą zmienność nie mogą być rozpoznane do końca. Pozostają tajemnicą:)
OdpowiedzUsuńCC - zauważyłam :) przykład - miał być uzupełnieniem "niekończącej się opowieści" - także w kwestii relacji damsko-męskich, a nie posądzaniem Pana C. o pozowanie na macho :)
UsuńA to, ze jesteśmy dla mężczyzn tajemnicą? cóż, Ty wiesz lepiej, dlaczego to takie fascynujące ;):)))
Transparentna,
OdpowiedzUsuńMoże to o Tobie pisali pobożni rabini? :-)
Wizualizacja po cichu konieczna. Wystarczy,.że wzbudza głośny śmiech.
O mnie też pisali ci rabini, bo to wypisz wymaluj moja charakterystyka.:):)
UsuńDzień dobry. Dziś się będę radować na radzie :)
Cadduś :))) Cudnie!
OdpowiedzUsuńJa wiem, ze czasem są upadki i wzloty. Dziewczyny to nic więcej, jak tylko kłopoty /lalala/
Kazik.
Są upadki i wzloty oraz wszystko ma swoje zady i walety... :)
UsuńDobry wieczór:)
OdpowiedzUsuńCaddicus napisał Miły Gościu (...) To nie jest takie trudne:-)))
OdpowiedzUsuńNo to próba Walentynkowa wpisania czegoś serdecznego na koniec dnia:
____*♥*______*♥*
_*♥*__ *♥*_*♥*__*♥*
*♥*_____*♥* ____ *♥*
*♥*_____________ *♥*
_*♥*____________*♥*
___*♥*___*____*♥*
_____*♥*____*♥*
________*♥*♥*
________ `•♥•´
No jakie ładne! Brawo!
UsuńFuf, udało się. No to serducho z dedykacją wszystkim spotykanym tu Paniom (dla pani Transparentnej też)
OdpowiedzUsuńSerdeczności zawsze są miłe! Nie pozostaje nic innego, jak powiedzieć: dziękuję!
Usuńja nie przyjmuję żadnych krzywych serc. trzymam sie tego, że cie nie lubię wirtualnie.nie dziękuję!
Usuńpi.es,- tym bardziej, ze prawa komora jest widocznie powiekszona. zamiast rozdawać chorego zdechlaka na prawo i lewo,zastanowilabym sie nad poszerzeniem diagnostyki w kierunku-> EKG+wysiłkowe+echo+doppler tętnic etc...etc
Zdechlak powiadasz. Coś w tym jest. Czyli dobrze mi się wydaje, że już nie żyję od trzech lat.
UsuńWugusiu, z dobrych rad należy korzystać. Oby tylko karetka dojechała w tę śnieżycę:-)
UsuńZatem naprawdę wierzysz, że gdyby mi zagrali to bym potańcował jeszcze?
Usuńnie martw sie wugiestoosiem, będę na ciebie czekała
Usuńze )===[|||||||||]>---- pawuloniku :)))) jakbyco
O! Coś nas jednak łączy, ja też lubię pojeździć na sygnałach, io io io.
UsuńDzięki Transparentna. Cieszę się, że jeszcze komuś chce się na mnie czekać. Jakie to romantyczne.
Tez mi wychodzi, że jestem wzorcem talmudycznym dobrej żony :)
OdpowiedzUsuńAle zauważcie, że obowiązkiem mężczyzny jest szukanie, li tylko ! Wcale nie musi znaleźć, a jak znajdzie, wcale nie musi poślubić :)
Guard, Transparentna,
OdpowiedzUsuńWidocznie w poprzednim życiu przyszło wam stać u boku uczonych mężów. Dobrze, gdy kobieta może poprzez swą postawę być punktem odniesienia rabinackich debat.
Charmee,
Jestem, jak ten uczony mąż z jesziwy, który jest mądry doświadczeniem swoim i... zasłyszanym. Zbieram okruchy wiedzy i tworzę świeckie mini haggady. Jeśli pobudzają do myślenia lub wywołały choćby jeden uśmiech, to już spełniły swoją rolę.
Wugusiu,
Masz talent. I róże, i serca i... szorowanie:)
Dzień dobry.....Przeczytałam,że wczoraj brakowało komuś ,, kosmitek ".
Usuńcadduś?...tak sobie dedukuję...
Usuńżona księdza to -- księżniczka
żona popa to -- popar(ż)ona
a żona rabina -- rabinicha??
(cmoknowszy językiem po zębach) szkoda, że nie jesteś rabinem, bym cię o rękę poprosiła z wiadomych przyczyn, a tak... :(
miłego dnia wszystkim(wugiestoosiem też) :))))))
Dzień dobry, Czarna Malino. Dużo czytasz:-)
OdpowiedzUsuńDużo ? Staram się tylko czytać ze zrozumieniem :)
UsuńDzień dobry :):):)
OdpowiedzUsuńDzień dobry:)
UsuńJak miło :):):)
UsuńWitam :) u mnie prawdziwa śnieżyca, a jaka pogoda u Was? :)
UsuńWitam ciepło w to śnieżne przedpołudnie :)
OdpowiedzUsuńU mnie słonecznie :):) Śnieg padał rano.
UsuńU mnie pada cały czas :)
UsuńKiedy wreszcie zawita wiosna? :(
UsuńPodobno w marcu :)
UsuńJak tu dzisiaj kulturalnie aż miło poczytać!
OdpowiedzUsuńPonoć po burzy zawsze pojawia się tęcza ;)
UsuńTy Śnieżynko już wczoraj byłaś pozytywnie przyjęta przez DeGwiazdkę
UsuńMoże tak, może nie... ;) czas pokaże
Usuńad 1 ...chociaż obydwa kolory są tak samo ch..owe
OdpowiedzUsuńad 2 ale nie wszystkie
ad 3 no, znam przypadki, oj znam (i nie chodzi o sprawy kliniczne)
ad 4 aż dwa? Gratulacje.
ad 5 ...za kapitanem...
ad 6 tak, w szczególności u kosmetyczki i fryzjera
ad 7 wysokie obcasy podobno wymyślili mężczyźni, by kobiety nie musiały stawać na palcach przy całowaniu.
ad 8 jeżeli to nie jest praca, ani prowadzenie samochodu
ad 9 bo jako pierwsze się Was porywa
ad 10 ...losu lub wypadku?
ad 11 lepiej, że nie rogalikiem
ad 12 pod warunkiem, że akurat nie chrapiecie
ad 13 szczególnie przydatne w nocy
ad 14 coś byśmy z tym zrobili, ale nie przesiadujemy tam całymi dniami
ad 15 dowód na wyższość męskiej kultury
ad 16 a jak pachnie jaśmin i bez?
ad 17 alkoholikiem, ewentualnie pierwszym kawalerem, lub pierwszym ochroniarzem albo rycerzem
ad 18 Albo jest mężem pani ambasador, albo kochankiem jej sekretarki
Ad 19 szczególnie przy tym "męskim" szczycie
;)
No Cane, słabo się postarałeś technicznie, Trzeba wjeżdżać na górę, żeby porównać :) Witaj :)
UsuńWiem, kobiety mają problemy z techniką. ;)
UsuńCane,
OdpowiedzUsuńwreszcie ktoś merytorycznie się odnosi dzisiaj do wpisu. Jesteś pierwszy:-)
Witaj Caddicusie :)
UsuńSorry, pierwsza była Transparentna z Wugusiem. Polubili się... chyba.
OdpowiedzUsuńCane, był drugi:-)
"Transparentna z Wugusiem. Polubili się... chyba"
Usuńkochałam się kiedyś w takim jednym wudeczterdzieści(wd40). jak on umiał zawiasy nasmarować,usuwanąć zabrudzenie i wspomagać zablokowane śruby oraz zapobiegać rdzy - to nikt tak nie umiał. moze wugiestoosiem, to jakiś krewny po kądzieli, ale nie zapytam go, bo trzymam sie tego, że wirtualnie to go nie lubię.:)
powt. bo przepadło na drutach
Usuń"Transparentna z Wugusiem. Polubili się... chyba"
kochałam sie kiedyś w takim jednym wudeczterdzieści(wd40). jak on umiał nasmarować zawiasy, usuwanąć zabrudzenia, wykręcić zablokowane śruby oraz zapobiegać powstawaniu rdzy - to nikt tak nie umiał. może to jakieś krweny po kądzieli wugiestoosiem, ale go nie zapytam o to, bo trzymam sie tego, że wirtualnie go nie lubie. :)
Witaj, Caddi :)
OdpowiedzUsuńTransparentna,
OdpowiedzUsuńŻona rabina to będzie... rabinia? Brzmi całkiem ładnie:-)
Caddicusie, powiedz MalYnie, że wszystkich traktuję życzliwie... No prawie wszystkich:-)
OdpowiedzUsuńCaddi, tak to jest, gdy głupie emocje wezmą górę nad rozsądkiem. Dyskusja pod poprzednim wpisem niepotrzebnie przesłoniła jego treść. Oby pod obecnym nie przydarzyło się coś podobnego.
OdpowiedzUsuńPoczytam to wszystko jeszcze raz i może później skrobnę coś merytorycznie:-)
"Rabinia"- brzmi bardzo dobrze, chociaż ja bym chyba powiedziała rabini- jak mistrzyni, ale "rabinia" jeszcze lepiej :)
OdpowiedzUsuńWitaj Herba :)
Weszłam do Wugusia, nie dosyć, że się zbłaźniłam dowcipem, to jeszcze utraciłam tam moją orchideę przecudnej urody...:(
UsuńO Mistrzu rzeźbienia w słowie! O tuzie elokwencji! O arcymistrzu konwersacji! I trochę- prowokacji, nie tylko intelektualnej. Rząd tak nie potrafi! Czytam, myślę, podziwiam Państwo Komentatorstwo. Wszystkich TU obecnych szczerze pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńA co to była za chwila???? Gospodarzu zamknąłeś wrota swego świata?
UsuńCaddi, przyznam, że jestem skłonna się zgodzić z mądrościami Talmudu, ale takimi, które działają w dwie strony. Patriarchalne relacje nie są właściwe we współczesnym świecie. Owszem, nie można całkowicie zmienić ról społecznych kobiety i mężczyzny, ale drobne przesunięcia są możliwe.
OdpowiedzUsuńCała ta walka płci, te dyskusje o wyższości świąt wielkiej nocy, nad świętami bożego narodzenia, prowadzą donikąd. Odwieczna walka dobra ze złem, starości z młodością, mądrości z głupotą, bogactwa z nędzą, światła z mrokiem, brzydoty z pięknem itp, itd, etc. trwała, trwa i trwać będzie. Trudno więc orzec, kto/co jest ważniejsze, albowiem jedno bez drugiego nie może w pełni funkcjonować.
OdpowiedzUsuńpoker
U Katona to już na pewno byłam ja, Caddicusie :):)
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Tobą, Poker. Ja ten alfabet wtedy tak dla żartu zaczęłam przecież :) Zresztą sama to gdzieś wyczytałam chyba :) Bo feministka ze mnie żadna. Gary myję, obiady gotuję, koszule prasuję, sprzątam i do pracy też chodzę, ale narzekam tylko czasem, jak już jestem naprawdę zmęczona. Wiem jednak, że to wszystko to moje życie, które mnie cieszy tak po prostu... :)
OdpowiedzUsuńDzień dobry:)
OdpowiedzUsuńPo raz kolejny zgadzam się z HerbaTee.
A mój osobisty stosunek do 90% mężczyzn, można nazwać..stosunkiem
Bystry zrozumie ;)
Angie, ale mnie rozproszyłaś tym stosunkiem, a już miałem tu coś kulturalnie napisać o pogodzie. O tym, że gdyby nie 4x4 to bym dziś do domu przez zaspy nie wrócił, a tak to jestem, obiad zjedzony, śniegu nie tylko na herbatę naniosłem, to i zęby wreszcie umyję nie w wódce
OdpowiedzUsuńWugusiu, teraz już wiem dlaczego ludzie piją: dla higieny jamy ustnej:)
OdpowiedzUsuńD*** nikt mi nie musi tłumaczyć jak traktujesz wszystkich
OdpowiedzUsuńA ja mam neta...
OdpowiedzUsuńKOMUNIKAT ku uwadze tych, co zaglądają tu od niedawna,
OdpowiedzUsuńAutor - zwany także przez niektórych Gospodarzem, co sprawia mu dużą przyjemność - bardzo uprzejmie prosi, by nie próbować przesadnie agresywnie komentować zamieszczanych tu tekstów.
W szczególności autor uprzejmie zawiadamia, że chamstwo, w tym prywata i ataki ad personam nie będą w tym miejscu tolerowane, autorzy zaś takich wypowiedzi zostaną zablokowani.
Charmee, wreszcie masz kontakt że światem bez wychodzenia z domu:)
OdpowiedzUsuńzrozumiałam
OdpowiedzUsuń:)
UsuńNo to mam przerąbane
UsuńChyba stałam się tu czyjąś ulubienicą do atakowania.:)
OdpowiedzUsuńDobry wieczór :):)
Ale to pewnie przez to, że ja taka ładna jestem:):):)
OdpowiedzUsuńA jesteś?
UsuńMusisz Caddiego spytać :) wprawdzie dawno się nie widzieliśmy na żywo, ale jednak jakieś pojęcie o mnie ma :)
UsuńWugusiu, ale chyba nie chcesz mnie atakować? Wiesz, że słabo się bronię:)
UsuńTa słaba obrona może być wzięta za zachętę.. Wugusiowi dwa razy nie mów!
UsuńOk, to ja nic takiego nie mówiłam, resetujemy!
UsuńTeraz już za późno! Słowo się rzekło, kobyłka u płotu:)
UsuńE tam "atakujesz, atakujesz" ja to już taki jestem, że lubię się poprzekomarzać, ten typ tak ma.
UsuńJa nie mówię, że nie atakuję, tylko że zaatakowana słabo się bronię.:)
UsuńWugusiu, uważaj z tą dociekliwością, bo nie wiesz kto może to czytać. Możesz stanąć przed trybunałem:)
OdpowiedzUsuńBałem się do czasu kiedy myślałem, że mam do czynienia z człowiekiem. Tylko z prawdziwym człowiekiem można lubić się nie lubić, nawzajem ranić lub kochać (zwłaszcza kiedy ten człowiek jest kobietą).
UsuńOsobiście czuje w Twoich słowach jakąś małą prowokację :)
OdpowiedzUsuńIm dłużej żyję (niestety nie mam już 18-tu lat), tym mniej rozumiem mężczyzn!
Ja chyba też
UsuńWildrose, dobrze odczytujesz intencje. A uwaga dotycząca braku rozumienia dla wielu niestety jest symetryczna: faceci w ogóle nie wiedzą, jak rozgryźć kobiety. Sam jednak, przyznaje to bez bicia, ciężko pracuję nad tym, by zrozumieć naturę niewiast.
OdpowiedzUsuńOby się nie okazało, że kobieta i mężczyzna to dwa różne gatunki:)
Natura niewiast jest nienaturalna. Gdyby była naturalna, byłaby logiczna. Gdyby była logiczna byłaby do pojęcia.
UsuńPróżny trud Caddicusie. :)
Grafo, zbyt wiele pesymizmu w Tobie. we mnie jest nadzieja i nie czuję się Syzyfem.
UsuńWitam cie caddicusie:)Czytam juz jakiś czas twoje posty i powiem ci ze sa równie dobre jak twoje komentarze zostawiane to tu to tam.Hmm tak sobie myślę ze mężczyżni na papierze wydaja sie mądrzy ale jak to z nimi jest naprawdę?Tego nie wie chyba nikt:))))
OdpowiedzUsuńElu,
OdpowiedzUsuńNajtrudniej odpowiadać na tezy, który dotyczą nas samych.
Niewątpliwie jestem mężczyzną, w każdym razie mam taką samoświadomość, a to, co piszę jest tym, myślę. Ale nikt nie jest doskonały i mnie też to dotyczy. Mając zaś na uwadze papierowe prezentacje i wynikającą z tego podejrzliwość, co do prawdziwości, ograniczam się do zapisu elektronicznego:)
Blog jest swoistego rodzaju projekcją, rodzajem seansu, więc nie należy autorowi wprost przypisywać wszystkiego, co napisane.
To to Caddiusie papier przyjmie wszystko:)Ładnie nazwałeś że blog jest projekcją i seansem.A jak dobra projekcja to i ogladać się chce:)
UsuńNajgorzej jest z tymi, którzy rzeczywistość blogową i wszytko, co jest tu napisane, widzą jako opis prawdziwych zdarzeń i sytuacji. Ten blog nie jest pamiętnikiem;)
UsuńGdyby był pamietnikiem podejrzewam ze napisałbyś o tym.
UsuńCo do znajomości kobiet to mysle ze problem polega na tym ze mężczyżni czytają je jak książkę.Czasami przeskakują kilka stron myśląc ze to nie ciekawe a właśnie w tym przeskoczonym fragmencie kryje sie często odpowiedz:)
Metafora tyleż trafna, co uniwersalna. To samo można napisać o znajomości mężczyzn przez kobiety.
UsuńOne i oni popełniają ten sam błąd w metodologii poznania: stosują model świata charakterystyczny dla własnej płci i przystawiają don badany obiekt. Nie ma mocnych! Porażka jednych i drugich. Stąd też, jak mogłaś zauważyć, w tym, co piszę o relacjach damsko-męskich jest dużo dystansu i autoironii.
Personalnie nie można atakować? Łeeeee...
OdpowiedzUsuńNo dobra, postaram się sprostać... Ale bronic się personalnie można, jakby co? :>
Masz racje, czasami mam wrazenie, ze albo jestesmy faktycznie z roznych planet, albo jak napisales!
OdpowiedzUsuńCharmee, odpór chamstwu należy dać zawsze:)
OdpowiedzUsuńMasz moje przyzwolenie i błogosławieństwo. No przecież jesteś rzecznikiem, jakby co.
Wildrose, żywię nadzieję, że znajdę odpowiedź w mądrych pismach uczonych mężów, albo... A może powinienem tej wiedzy poszukać u mądrych niewiast?
OdpowiedzUsuńCaddi, szacuneczek za ostatnie zdanie! No, Ty to potrafisz napisać! /pełen zachwyt/:)))
OdpowiedzUsuńDzień dobry Caddi, :) Dziś tłusty czwartek, to może jakiegoś pączka spożyjemy?:):)
OdpowiedzUsuńA narzekają, że u nas marny stan konsultacji społecznych... Tu od nich aż puchnie. Brawo! Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńRząd się pilnie od na uczy, tylko czy zechce?.
UsuńWszyscy pączki jedzą, nikt nie ma czasu gadać ... :)
OdpowiedzUsuńWszyscy dbający o linię wczoraj rzucili się do cukierni:)
UsuńDbający o linię- żeby była gruba i wyraźna .... :)
UsuńDzień dobry :)
dobrze powiedziane, ale... z punktem 8 bym podyskutował. Miejska legenda to jest, coś jak Yetti czy osiemnastoletnia dziewica - to znaczy niby wszyscy wierzą, że owszem, że tak, że na pewno, ale czy ktoś widział, słyszał, dotknął? No właśnie.
OdpowiedzUsuńpoza tym... sama esencja wiedzy, nic dodać, nic ująć.
Witaj Onibe, w moich progach. Każdy z wymienionych punktów jest dyskusyjny, ale kto jest w stanie przegadać kobietę? Z perspektywy lat wiem, że to niewykonalne. Poza tym każda z płci podkarmia się mitami na swój własny temat.
OdpowiedzUsuńbez mitologii nie byłoby tej całej frajdy
OdpowiedzUsuńchoć jej nadmiar czasami szkodzi zdrowiu... ;-)
Nadmiar szkodzi, sale ta szczypta... czasami trzyma przy życiu ;0
OdpowiedzUsuńA ja się pogubiłam. Za dużo komentarzy. Ale zanucę... "jestem kobietą..."
OdpowiedzUsuńhttp://www.youtube.com/watch?v=8lKZahL0vfo&feature=related
Przeczytałam nieszczęsne 19 przykazań;)i zaczynam się zastanawiać..czy oby dobrze wymieszał sie mój genotyp;). Masz jakiś inny zestaw odpowiedzi?
OdpowiedzUsuńDablju,
OdpowiedzUsuńNie mam gotowców, ale cały czas pilnie poszukuję:)
czasami wiedzenie tłamsi, dusi i zwęża horyzont..;)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń