Tyle się kpiło i wytrząsało nad tym, co można było swego czasu znaleźć na jarmarcznych i odpustowych stoiskach. Okazuje się, że współczesny handel tak krytykowaną estetykę, nie dość, że nie odrzucił, ale adoptował i przeniósł do dużych obiektów. A ściernisko, na którym kiedyś stały wozy i konie pożywiające się obrokiem, zostały zastąpione podziemnymi parkingami.
Jedynie ludzka skłonność do błyskotek i blichtru pozostała niezmienna.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz