Dzisiaj przeglądałem www.youtube.pl. Natrafiłem na utwory Zbigniewa Preisnera. Pamiętam, jak w okresie tuż przed Bożym Narodzeniem w 1999 roku promowano płytę z jego utworami. Miały taki refleksyjny i nostalgiczny charakter i przywoływały mi zmarłego kilka miesięcy wcześniej mojego przyjaciela Wojtka.Znaliśmy się od przedszkola. Zostałem chrzestnym jego pierworodnej córki, a on chrzestnym mojej. Byliśmy blisko siebie przez cały czas. Brakuje mi jego obecności.
Kiedyś napiszę o nim więcej. Dzisiaj tylko muzyczny flash.
Kiedyś napiszę o nim więcej. Dzisiaj tylko muzyczny flash.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz