Pan C. lubi w wolnych chwilach bawić się grafiką, co dziś znalazło odzwierciedlenie w nagłówku tego bloga. Inna - praktycznie codzienna jego aktywność - to dziarskie przemierzanie duktów rezerwatu przyrody okalającego Złotą Górę. Pogodne i słoneczne dni sprawiły, że mógł w dębowym lesie sycić wzrok złotem jesieni. Chrzęst liści pod stopami miarowo odmierzał drogę.
Przedwczoraj Pan C. odkrył w android market niewielką aplikację o wdzięcznej nazwie runkeeper i zainstalował w swoim telefonie. Ta niewielka aplikacja wykorzystuje mapy google i GPS do rejestrowania przebywanej przez użytkownika trasy (dystans, wysokość, czas, tempo). Można ustawić różne parametry w zależności od tego, co kogo interesuje. Najciekawsze w tym wszystkim jest, że można pochwalić się i pokazać innym, jakimi szlakami można wędrować.
Dostęp do zarejestrowanych i upublicznionych wędrówek Pana C. znajduje się tutaj: Trekingowo na Złotą Górę. Aby szczegółowiej zobaczyć teren i przemierzaną przez niego trasę należy na wyświetlonej mapie rozwinąć menu (prawy górny róg) i wybrać opcję hybrydowa. Poniżej mapy znajduje się dynamiczny diagram: zielona linia pokazuje różnicę wzniesień, niebieska - tempo marszu. Przesuwanie wskaźnikiem myszki po wybranej linii pokazuje na mapie odcinek, którego dotyczy.
Dostęp do zarejestrowanych i upublicznionych wędrówek Pana C. znajduje się tutaj: Trekingowo na Złotą Górę. Aby szczegółowiej zobaczyć teren i przemierzaną przez niego trasę należy na wyświetlonej mapie rozwinąć menu (prawy górny róg) i wybrać opcję hybrydowa. Poniżej mapy znajduje się dynamiczny diagram: zielona linia pokazuje różnicę wzniesień, niebieska - tempo marszu. Przesuwanie wskaźnikiem myszki po wybranej linii pokazuje na mapie odcinek, którego dotyczy.
Jedna drobna niedogodność - odległości pokazywane są w milach. W samym zaś telefonie jest możliwość rejestrowania odległości w kilometrach.

Caddicusie:*
OdpowiedzUsuńAleś Ty nowoczesny, o jaaaa!
;)
Mój Brat coś podobnego chyba, muszę Go spytać , bo choc dokładnie opisałeś system, to ja muszę..po swojemu i tak wejść ( w temat)
:>
Cóż mogę dodać? W końcu znaną pod dawna jest prawda o mężczyznach, że lubią zabawki i tak naprawdę nigdy nie wyrośli z krótkich spodenek, zabawy kolejką, czy ołowianymi żołnierzykami;)
OdpowiedzUsuńCaddicus Caddi :)))
OdpowiedzUsuńA zabawki się zmieniają wprost proporcjonalnie do rozwoju techniki...
Charmee,
OdpowiedzUsuńZabawki się zmieniają, ale natura człowieka jest niezmiennie ludyczna.
Trasa Ci wyszła jak Wielki wóz i Mały Wóz :))
OdpowiedzUsuńFajne to.
Też mnie to bawo. Gdy pojawia się nowe trasy nie omieszkam ich
OdpowiedzUsuńzarejestrować i pokazać. Najfajniejsze w tym gadżecie jest, że można trasę wyeksportować do google earth i można wtedy podejrzeć dostępne zdjęcia.
Mała rzecz a cieszy.
Bosze, to juz nie mozna iść na spacer ,żeby tego satelita nie odnotował i nie zarchiwizował? Straszne, to jak Oko Wielkiego Brata :(((
OdpowiedzUsuń:(((((
dr_ewa999
Rejestracja i upublicznianie tylko na życzenie.
OdpowiedzUsuńOczywistym jest, że nie wszystkie swe ścieżki należy rejestrować, bo są śledczy gotowi wszcząć awanturę z każdego powodu:)
Niedługo będzie Cię można podziwiać online śmigającego na rowerku albo wychylającego się gibko z okna auta ;). Oczywiście po wpisaniu hasła i loginu :)).
OdpowiedzUsuńTyko uważaj na portfel, bo złodzieje wiedzą, gdzie się czaić ;)
Sądzę, że jest to już możliwe dla tych, co chcieliby mnie lub kogoś innego śledzić.
OdpowiedzUsuńNigdy do lasu nie biorę portfela, więc marny łup:-)
Serdecznie gratuluję wytrwałości w przemierzaniu okolicy: i pięknie i zdrowo i refleksyjnie etc.
OdpowiedzUsuńA urządzenie super, zainspirowałeś mnie i ja też chcę takiiiiii:))
Pozdrawiam, solaris
Tak długo, jak elektronika nie zastąpi faktów, czyli osobistych dokonań jest OK! Coś na kształt dawniej ołowianych żolnierzyków i kolejki "Piko".... Toż też uroda męskiej dorosłości, prawda? Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńSolaris,
OdpowiedzUsuńDobrze jest być inspiracją;)
Barnaba,
Elektronika tylko zarejestrowała FAKTY!