Spacery głównymi ulicami miast są kształcące, a i wrażeń dostarczają sporo. Salony, sklepy i butiki drogeryjne kuszą gustownymi wystawami. Niektóre zaś stawiają na wyrobioną klientelę i uwypuklają nazwy światowych marek dość odległych od produktów znanych z domokrążnej formy dystrybucji.
Pan C. zna - jak na faceta - wiele marek kosmetyków. Wystarczy wspomnieć takie, jak Nivea, Bambino, Colgate, czy Gillette. Reszta jest dla niego terra incognita, ale nie czyni sobie z tego powodu żadnych wyrzutów. Przecież nie wszystko musi znać.
Jakież było jego zaskoczenie, gdy pewnego popołudnia natrafił na takie - jak poniżej - wyraziste zaproszenie do przekroczenia progów salonu. Nie uległ pokusie i nie wszedł, ale utrwalił cyfrowo szyld, by dotarłszy do domu wrzucić w wyszukiwarkę poszczególne nazwy.
Najbardziej urzekła go włoska marka PUPA STYLE.
Zdarzyło mi się kupić parę kosmetyków Pupy. Nazwa rzeczywiście jest dość figlarna,.... ale brzmi sympatycznie i apetycznie;)
OdpowiedzUsuńŻe apetycznie to wiem.... inaczej nie zwróciłbym uwagi.
UsuńDobrze, że ta Pupa jest od kosmetyków, a nie od oświetlenia. Nie ma zagrożenia, że obok pojawi się szyld Osram.
OdpowiedzUsuńWszystko możliwe, Hebiusie. Muszę sprawdzić, czynie ma gdzieś obok sklepu z oświetleniem:-)
UsuńPupa w takim towarzystwie może się dowartosciować:)
OdpowiedzUsuńPupa zawsze zwraca uwagę w tłumie, zwłaszcza pisana dużymi literami:-)
UsuńMówisz, że wielkośc ma znaczenie?
UsuńTak naprawdę to nie wiem, ale tak z tablicy bardzo się wyróżnia:-)
UsuńMoże PUPA to marka odświeżaczy powietrza. Trzeba zneutralizować to co pupa emituje. ;)
OdpowiedzUsuńKurcze, a ja dalej nie znam żadnej marki z tego szyldu, widać jakiś zacofany jestem, wierny białemu jeleniowi i nivea. A pasty do zębów zgodnie z zaleceniem dentysty wciąż zmieniam, z tańszych na najtańsze
OdpowiedzUsuńPupa ma bardzo fajne kosmetyki, Caddi :>
OdpowiedzUsuńPora zatem korzystać z... PUPY:-)
UsuńPUPA ma ładne cienie. Pięknie sie prezentują pod świetlówką OSRAM ;)
OdpowiedzUsuńTe świetlówki - wbrew nazwie - zdecydowanie lepsze były od naszejszych. Z tego, co pamiętam reklamował je nieodżałowanej pamięci Jan Suzin
Usuń_a wiesz ,że to dobra firma kosmetyczna,tylko nzwa nam się dziwnie kojarzy,ale po powrocie muszę ci napisać to co u nas jest brzydkim słowem,tam oznacza pozytyw...pozdrawiam...))))
OdpowiedzUsuńCzekam z niecierpliwością:-)
UsuńWy tu o kosmetykach a ja będąc dziś u siostry na niedzielnej kawce zostałam poczęstowana cukierkiem czekoladowym.Cukierek jaki jest każdy widzi zaś nazwę odczytałam jako "apup".Siostrzyczka natychmiast wyprowadziła mnie z błędu oświadczając,że przeczytałam wspak.Czyli na moim talerzyku leżała słodycz pod nazwą "pupa".Poczułam niesmak...
OdpowiedzUsuńOj tam! pupa jest pyszna i apetyczna. Podejście don do kwestia smaku:-)
Usuń