W niedzielny poranek Pan C. wypił poranną kawę bardzo wcześnie, choć spał prawie dziewięć godzin, co w jego przypadku jest wyczynem niespotykanym. Wieczorem nie zdążył przejrzeć poczty, bo Morfej dopadł go tuż po dwudziestej pierwszej. Rano wstał i uruchomił komputer. Pośród wielu nieprzeczytanych przesyłek znalazł list. Z wyglądu przypominał łańcuszki szczęścia, jakich tysiące tuła się po necie niczym skaliste okruchy w pasie Kuipera. Już chciał go bez czytania usunąć do kosza, ale ten był jakiś inny. Z każdym przeczytanym słowem rozumiał i czuł, że dopada go świat równoległy... rzeczywistość, w której istnienie śmiał wątpić, choć czterdzieści lat temu była dla niego oczywistą oczywistością.
Anioł Stróż potrafi naprawdę wiele,
a najlepsze jest to, że Anioły, te małe stworzenia, rzeczywiście istnieją
i mają w sobie ogromną radość.
Są przy Tobie kiedy ich potrzebujesz!
Czasami po prostu trzeba powiedzieć im "Dziękuję!"
Anioł nie popełnia błędów, d l a t e g o posłano go do Ciebie.
Postaraj się go wysłać do ośmiu osób, w tym do mnie.
Po ośmiu minutach, otrzymasz coś, na co czekasz!
Spróbuj uwierzyć!

Niewątpliwie jest to cos z rodzaju łancuszka szczęscia.Przesyłać dalej tego nie bede ale powiem że w Anioły wierzę.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam niedzielnie:)
O wiele ciekawsze są dociekania o aniołach, które występują w wielu religiach i tak po prawdzie zastanawiam się skąd trafiły do judaizmu, bo nie wydają się być pierwotnym wierzeniem jahwizmu, co raczej wierzeniem przyswojonym z religii starożytnego Egiptu, gdzie hebrajczycy spędzili w niewoli ładnych kilka lat:-)
UsuńJa nie dociekam tak dogłebnie skad wzięły sie te anioły. Wiem jednak ze gdyby nie opatrznosc ich w moim zyciu penie zeszłabym na manowce.
UsuńZ tym spaniem musi byc cos w powietrzu bo ja wczoraj po południu żagowałam az trzy godziny:)))
Ja myślę,że trafiły do judaizmu także z obszaru Mezopotamii
UsuńKultury i wierzenia z tamtego obszary przenikały się. To oczywiste.
UsuńPomyślałam o Marianie i Heli ze dla Mariana dobre i osiem minut z aniołem:)))
OdpowiedzUsuńTak, też o nim pomyślałem. W końcu ma ciężki żywot z tą swoją Helą:-)
UsuńKiedyś wierzyłam w swojego Anioła Stróża
OdpowiedzUsuńdostałam od kogoś obrazek
pierwszy z lewej http://amojos.blog.onet.pl/Aniol-Stroz,2,ID159774330,n
i byłam pewna,że mnie też Anioł przez każdą chyboczącą się kładkę przeprowadzi
Miałem w dzieciństwie identyczny, stąd sentyment do Anioła Stróża wyrażony w powyższym wpisie:-)
UsuńI ja też miałam identyczny obrazek:) Zasypiałam wpatrzona w niego, bardzo mi się podobał..:)
UsuńWydaje się, że Anioły Stróże nie cieszą się zbyt wielkim poważaniem ani u wiernych, ani u kościelnej hierarchii. Upadłym jest poświęcony nowo powstały Miesięcznik Egzorcysta, a tymczasem te dobre muszą się zadowolić kiczowatym obrazkiem.
OdpowiedzUsuńRzeczywiście... zło jest bardziej urzekające niż dobro. Uwodzi:-)
UsuńJa myślę,że Anioł Stóż każdego człowieka ma taką postać
OdpowiedzUsuńjaka w danym momencie jest potrzebna.
Inna będzie dla dziecka inna dla osoby dorosłej.
Anioł Stróż to... rozsądek i umiar w dokonywanych wyborach:-)
UsuńMój mąz czasami mówi do mnie mój ty aniele:)))Myślę że sam w to nie wierzy ale robi wszystko żeby nie spac na kanapie :))))
OdpowiedzUsuńZapewne coś słyszał o Marianie i Heli. Nie uśmiecha się mu kaanapa w salonie.
Usuńno proszę: cyfrowe anioły. Niby nic dziwnego, skoro spowiedź mamy już internetową, a nawet ślub zawrzeć przez komputer możemy, to czemuż by nie mieć w necie anioła stróża, przycupniętego gdzieś na Google Drive...
OdpowiedzUsuńWujek Gugiel ma na wszystko odpowiedź:-)
UsuńTak jak cztery magiczne kluczyki-słowa,które ułatwiawają życie,bez nich było by szaro i smutno....))))
OdpowiedzUsuńSłowa to magia... realna, a nie wydumana:-)
UsuńJa najbardziej lubię te zielone...
OdpowiedzUsuńbieszczadzkie anioły. ;-)
Bieszczadzkie są z tych samych... Różnią się jeno zajmowanym terytorium.
UsuńNie dziwię się Panu C. Anielica o urodzie Barbie;który mężczyzna wyrzuciłby taki idylliczny obrazek do kosza? Mój aniołek ma męski głos i przyśnił mi się kilka nocy wstecz.Po przebudzeniu trudno było wrócić do rzeczywistości.........
OdpowiedzUsuńSny to drzwi do najpiękniejszych światów:-)
UsuńTak, mój anioł stróż ma co robić :P
OdpowiedzUsuńKażdy z nas często pakuje się w kłopoty, więc aniołowie mają pelne ręce pracy:-)
UsuńNajbardziej zachwycił mnie zwrot - " sny to drzwi do najpiękniejszych światów " !( zaraz go zapiszę, aczkolwiek...ta złota myśl nie zawsze się sprawdza, bo bywają przecież koszmary senne ? :/ )
OdpowiedzUsuńAle przesłałeś chociaż ogniwo tego łańcuszka, łącznie z aniołkiem w typie Barbie, do jakichś wybrańców ? Przyznaję , że JA nie dostałam...;((
Skoro komentujesz to znak, że tą drogą też otrzymałaś list od Anioła. Twój komentarz jest listem zwrotnym:-)))
UsuńPrzeczytałam i posłałam dalej - na Twitterka;) Nie jestem przesądna, ALE...;))
OdpowiedzUsuńWierzę w anioły. Nie w te skrzydlate, fruwające, czy spadające z nieba, gdy poczują Axe. Wierzę w ludzi-anioły. To tacy, którzy są w odpowiednim czasie i miejscu, gdy trzeba pomóc, zainterweniowac, dać ochronę. Zdarzyło mi się kilka razy w życiu (moze wiecej..?) poczuć skrzydło Opatrzności.. Z mojego zawodowego podwórka mam taki przykład:
http://goldenbrown.blox.pl/2009/01/Anioly-pija-piwo-i-jezdza-na-nartach.html
Każdy z nas jest, czy może być aniołem.
Tylko wystarczy otworzyć się na drugiego człowieka, dać mu swoją uwagę, życzliwośc..
:)
Bo tak naprawdę anioły są w każdym z nas...
UsuńTrzeba tylko obudzić w sobie anioła:-)
Anioł wstawaj, no budź się, raz dwa! Idziemy na jednego
OdpowiedzUsuńTaaaak... koniecznie:-)
UsuńJaki słodki Nianiołek... A my mamy swojego Angela. Guard_Angela.
OdpowiedzUsuńHmmm, po tym co powiedziała Golden, nagle uświadomiłam sobie, że ostatnio dwie bardzo nieszczęśliwe kobiety, którym pomagam, nazwały mnie Aniołem.
OdpowiedzUsuńCaddi, czułam się dziwnie głupio; daleko mi wszak do anielskości ,pod każdym względem przecież. A jednak często zdarza mi się słyszeć " Ty musisz być Aniołem"
To smutne, bo świadczy tylko o tym, że dziś zachowania , które powinny być NORMALNE, czyli : współczucie, niesienie pomocy innym, zrozumienie drugiego człowieka( ogólnie pojęta empatia) , są czymś wyjątkowym i wręcz niespotykanym..Do tego stopnia, że taka " zaraza" jak Angie uchodzi za Anioła;)
ehhh
Bo Ty jesteś Angie od Angel, ot co
OdpowiedzUsuńI jak to dobrze od czasu do czasu się wyspać. ;)
OdpowiedzUsuń