Idea czyśćca pojawiła się w Kościele katolickim w II poł. XII wieku. Podstawy biblijne tej hipotezy są teologicznie wątpliwe i bardzo naciągane. Natomiast o tradycji pierwotnego Kościoła można powiedzieć, że bardziej podzielała wiarę starożytnych Greków w nieśmiertelność duszy niż była w zgodzie z przekazem biblijnym. Wiara w jakąś formę bytowania w okresie od śmierci do zmartwychwstania była i jest pobożnym życzeniem... Remedium na strach przed nicością.
Niewątpliwie nauczanie o czyśćcu rozkręciło w średniowieczu potężny odpustowy biznes, a hasłem marketingowym tego przedsięwzięcia było zawołanie: Gdy denar do puszki wleci dusza z czyśćca uleci. Wystąpienie Lutra w znaczący sposób ograniczyło te praktyki, ale nie położyło im kresu.

A cóż to za puszka pandory w tym czyśćcu ;)
OdpowiedzUsuńTo puszka na denary:-)
UsuńCzyściec to ja mam tu na ziemi.Mnie interesuje raczej piekło :)))
OdpowiedzUsuńA jest tam coś ciekawego??? Podaj adres:-)
UsuńKrzysiu liczę ze tam jest ciepełko które UWIELBIAM!:))W tym szkopuł cały że adres ...nieznany:((
UsuńAdres prosty: łamać wszystkie reguły i zasady. A czy ciepło, czy zimno? Nie wiem. Wszystko, co wiemy o piekle to ponoć marketing:-)
Usuńno tez staram sie jak mogę:))))Radosnego dnia ci zyczę kawalerze:))
UsuńTu Wizja. Elunia,czy ty ździebko się nie pogubiłaś? Odnoszę wrażenie,że zabłądziłaś na "ideologiczzną" barykadę i siedzisz tam bezradnym okrakiem.Ale mogę się mylić.Pozdrawiam cię.
UsuńCzyściec powstał na użytek średniowiecznego marketingu.
OdpowiedzUsuńA wszystko po to, by zamącić, zmanipulować i wycisnąć.
I tak to się kręci. Wiele religii poza katolicyzmem pozyskuje środki poprzez sanktuaria, gdzie uzyskuje się odpusty. Może nie dzieje się tak w protestantyzmie, ale już prawosławie, islam mają swoje miejsca święte. Relacje z niebem mają przeliczalny walor.
UsuńTu Wizja,witajcie. Mamy różne doświadczenia stąd moje przekonanie o bezinteresowności KK.O bezinteresowności Jezusa oczywiście nawet się nie wypowiadam.Krótko: dzieci chrzciłam,ślub kościelny brałam i.t.p. WSZYSTKO BEZ JEDNEGO GROSZA opłat.Byłam młodsza i bawiłam się w "testowanie".Na msze chodzę i daję "na tacę" kiedy chcę lub mam.Spowiedź odbywa się za darmo.Wasza opinia o "wyciskaniu" przez KK groszy/wdowich/ jest przesadzona.Spróbujcie wejść do kina,opery,WC miejskiego i.t.p za darmo.I co będzie?Nawet wizyta u lekarza kosztuje bo jeśli nie za leczenie to za recepty.Chyba widzicie różnicę pomiędzy "co łaska" a stawkami,od których nie ma ucieczki.Gdybym dysponowała nadwyżką finansową to oczywiście moje darowizny byłyby częstsze.Działalność księdza jest też pracą w sensie wykonania realnie obciążających zadań.Może to rozumieć ktoś,kto zna pracę np.nauczyciela.
UsuńCaddi, "Remedium na strach przed nicością" to jest sedno.
OdpowiedzUsuńA jak jest z Twoim strachem?:-)))
UsuńJa myślę
OdpowiedzUsuńchociaż nie ja mam pewność,że ja do czyśćca nie trafię.Mnie od razu poproszą o udanie się piętro niżej.
Tylko ja nie za bardzo w takie miejsca wierzę
Sparafrazuję najsłynniejszego sowieckiego prokuratora o polskim nazwisku Wyszyński: Dajcie człowieka, a miejsce w piekle znajdziemy:-)))
UsuńWyszyński za Dzierżyńskim :)
UsuńDzięki za doprecyzowanie, ale obydwaj jeden czort i zakały z polskimi korzeniami.
Usuńdzisiaj w miejsce denarów jest EUR, ale poza tym wszystko to samo ;-)
OdpowiedzUsuńPazerność ludzka - bez względu na wyznawaną wiarę - jednaka:-)
UsuńObejrzę sobie "Między piekłem a niebem" - bo tam jest ładnie o piekle i czyśćcu, tak fikcyjnie jak lubię, za życia :)
OdpowiedzUsuńTakie filmowe tłumaczenie, że tak naprawdę w piekle fajniej niż gdziekolwiek:-)
UsuńI nad czym dzisiaj rozmyslamy: nad czysccem...Coz, ani czysciec, ani pieklo, ani niebo... tylko MILOSC!
OdpowiedzUsuńSerdecznosci
Judith
Ot i najważniejsza i najpiękniejsza odpowiedź:-)
Usuń