A jakże!!! Jest ich wiele i co najciekawsze wbrew doświadczeniu człowiek brnie w sytuacje takich doświadczeń po raz kolejny, popełnia głupstwa i krzywdzi innych. Najgorsze jest, że czyni to niemalże bezwiednie.
Dlaczego gorsze??? Bo jeśli byłby w tym jakiś zamysł to świadczyłoby to o racjonalności. A w bezwiedności brak racjonalności. Wyświadczane zło jest banalne.
***
Jesień jest jak rachunek sumienia... po owocach ich poznacie. To czas zbiorów. Oby kosz zbiorów był jak największy, a owoce najpiękniejsze i najdojrzalsze. Zbieram, zbieram, a tu... ledwie dno przykryte.
***
Czy jest nadzieja??? Chce wierzyć, że tak.
Wbrew nadziei wierzymy nadziei
Podoba mi się, że nie ma u Ciebie takiego bla bla bla, jak w większości blogów. Co prawda tamte czyta się szybko i szybko zapomina. Tu można się chwilę zastanowić i podyskutować z Tobą... chociażby w myślach.PS.Podoba mi się post O zapomnianej sztuce pisania listów
OdpowiedzUsuń