Pan C. odczuwał niewątpliwą przyjemność wyjazdu do Poznania, bo miał odebrać swoje Pierworodne Szczęście z lotniska. Nie przypuszczał, że oprócz wymienionej w pierwszym zdaniu radości przytrafi mu się kolejna, a jego męskie ego zostanie połechtane w dość szczególnych okolicznościach.
Miał do pokonania sto kilometrów. Dzień był pochmurny i ciągle padał deszcz. Po ujechaniu raptem kilkunastu kilometrów zatrzymał się na stacji paliw i kupił pierwszą kawę. Od razu poczuł się lepiej, a i wzrok się mu znacznie wyostrzył. Tej ostrości widzenia i działania kofeiny wystarczyło raptem na pięćdziesiąt kilometrów. Kolejna stacja, kolejna kawa.
Gdy Pan C. dojeżdżał do lotniska czuł, że ostatnim wysiłkiem mięśni Kegla powstrzymuje to, co nerki przefiltrowały. Udało mu się znaleźć wolne miejsce parkingowe i szybko pognał do budynku. Wpadł w wąski korytarz i dotarł w miejsce, o którym intensywnie marzył od dwudziestu minut.
Stanął przy najbliższym pisuarze. Poczuł, jak ciśnienie i napięcie spada... O, bogowie!!! Jaka ulga!
Z każdą kolejną sekundą zmysły zaczęły rejestrować więcej bodźców. Zauważył przed sobą dużą kolorową plakietkę przyczepioną do pisuaru.
- Kurtka w dętkę! Już nie mają gdzie reklam przywieszać! - powiedział półgłosem do siebie.
Nim wybrzmiały wypowiedziane słowa zaczął czytać napisy. W pierwszej kolejności taki w jaskrawo czerwonym kolorze: W TEJ CHWILI TRZYMASZ W DŁONI CAŁY ŚWIAT.
Wstrzymał oddech i zamarł niemalże. Spojrzał na napis jeszcze raz, następnie spojrzał w dół na to... co trzymał akuratnie w dłoni.
W życiu by nie pomyślał, że on i że to, i że... CAŁY ŚWIAT:-)))
Jedna chwila i "świat" przyjemności :-)
OdpowiedzUsuńA było nie pić aromatycznej małej czarnej ;-)
Reklama podprogowa odwołująca się do myślenia fallicznego charakterystycznego dla większości mężczyzn. Ale co tam, ważne, że w danym momencie poczułeś tę MOC... hi hi hi:-)
OdpowiedzUsuńPrzyznam Caddicusie, że w ciekawych i zaskakujących miejscach znajdujesz inspiracje do pisania swoich notek. Ciekawa jestem czym znowu nas zaskoczysz.
To zabrzmiało jakbyś był ojcem całego świata :D, szczęściarzu! I inni chłopcy też ;D?
OdpowiedzUsuńTo mi przypomniało dowcip o wartościach...
OdpowiedzUsuńUdział biorą: zdruzgotany właściciel zagubionej kozy, zakochany chłopak i dziewczyna. Chłopak do dziewczyny:
- widzę w tobie cały świat...
Zdruzgotany właściciel zagubionej kozy:
- a nie widzi tam gdzie moi kozy?
He, he, opowieść w myśl zasady, że im wyżej kolan to napięcie rośnie
OdpowiedzUsuńJak to człowiekowi czasami mało trzeba do szczęścia...
OdpowiedzUsuńI jak mało trzeba, aby stać się centrum Wszechświata, nawet na chwilę...
Po przeczytaniu powyższych komentarzy widać, że przedstawiona sytuacja w jakimś stopniu poruszyła komentatorów. W tym momencie nie wiedzieć dlaczego przypomniały mi się słowa piosenki Marka Grechuty:
OdpowiedzUsuńWażne są tylko te chwile,
których jeszcze nie znamy...
Mój stan ducha i ta opisana chwila taką właśnie była... ważną:-)))
Czekam na kolejne
Caddicusie.
OdpowiedzUsuńDobrze, że komunikat wybrzmiał, jak wybrzmiał. Gorzej, gdybyś po otwarciu oczu wypatrzył napis: "w tej chwili trzymasz w dłoni cały świat", a obok migające światełko "chwilowo nieczynne"...
Od tej pory, dla poszerzenia świtopoglądu i dowartościowania będę sikać tylko w męskiej toalecie
OdpowiedzUsuń@emka,
OdpowiedzUsuńSądzę, że jest to ważna deklaracja i bardzo... proekologiczna:-)))
Przyznam, że poza opisaną wyżej - dość zabawną - sytuacją poszerzyłem swoja wiedzę na temat tak prozaicznych urządzeń, jak pisuary:
http://urimat.de/cms/cms/front_content.php?changelang=17
@maxcel,
OdpowiedzUsuńNa szczęście nic nie migotało... ufff!
@never_never,
OdpowiedzUsuńKoza w życiu i dowcipach może odgrywać dość pozytywna i rozśmieszającą rolę. Pełni też rolę edukacyjną, jak w dowcipie o biednym Żydzie:
http://www.fizykon.org/komentarze/blog_tech_vista_uac_i_koza.htm
Geniuszu obserwacji i przekazu! Toż to perełka. Także na swój sposób filozoficzna. Gdyby tak uzupełnić, to... Co było napisane w "damskim"? Pozdrawiam. Kawę właśnie pijący...
OdpowiedzUsuń@Echa Wydarzeń,
OdpowiedzUsuńZaprawdę ciekawy byłby to opis, ale z tego, co mogę się domyślać nasz czcigodny Caddi nie chadza do damskich toalet. Z resztą nie ma w nich dodatkowych ustrojstw w rodzaju opisanych pisuarów. Sama tez nie zauważyłam podobnych reklam, czy okoliczności, które nadawałyby się na wpis. Ale może się mylę, bo Autor tego bloga zawsze coś wypatrzy.
PS. Kawa dziś jest dobrym napojem na ten chmurny dzień.
@Echa Wydarzeń (Barnaba,
OdpowiedzUsuń@HerbaTee,
Oj kusicie, kusicie... Skoro swego czasu jakaś tam artysta (bodajże Katarzyna Kozyra) z przylepionym penisem kręciła film w męskiej łaźni...
Próbuję czwarty raz zamieścić komentarz.
OdpowiedzUsuńTo czego nie udało mi się do tej pory zamieścić brzmiało mniej więcej tak:
Właśnie odtarło do mnie, że mężczyźni również mogą posiadać, a może nawet mają, mięśnie Kegla. Dzięki Caddi.
Kiedyś, ze dwie dekady temu, natura zmusiła mnie do skorzystania z pisuaru w toalecie publicznej dworca głównego w Katowicach. Bedąc w analogicznej pozycji jak opisana powyżej, patrząc przed siebie, dojrzałem na ścianie, pośród innych, następujący limeryk:
"bije piorun w domy, bije piorun w dęby, czemu nie pierdolnie szczającemu w zęby"...
Pozdrawiam!
KatoN
Mogłeś, Kacio, napomknąć, że to ja Cię pouczyłam, jak zamieścić tu komentarz /fefnasty raz pouczyłam/...
OdpowiedzUsuń@Katon,
OdpowiedzUsuńAno mamy to Keglowskie ustrojstwo... całe szczęście.
A co do wierszyków w klimacie przywołanego limeryku przypomniał mi się taki jeden:
O ty, co stoisz pod moim łóżkiem
z porcelanowym uszkiem,
O ty, co w nocnej godzinie
dajesz ulgę całej rodzinie
W nocy znosisz grzmoty i wystrzały,
O!!! nocniku mój wspaniały!
@Charmee,
OdpowiedzUsuńDziękuję,że dbasz o Katona i podpowiadasz, jak umieszczać komentarze. Jak się już naumie może częściej tu zajrzy. Może...
A dotąd sądziłam, że ekotoaleta jest pod drzewem- dla facetów a za krzakami- dla kobiet, ale widać byłam w błędzie. ;(
OdpowiedzUsuńCzłowiek się całe życie uczy:-)))
OdpowiedzUsuńCo do nocnika:
OdpowiedzUsuń"Połóż na nim swoją pupkę a zostawisz małą kupkę"
http://www.szokblog.pl/Oda-do-sedesu/%C5%9Amieszne-zdj%C4%99cia/blog-strona/4452
Tej wersji nie słyszałem, ale myślę, że Polacy to naród tfurczy i jest w stanie zaserwować wiele dodatkowych wersów.
OdpowiedzUsuńTfu... korekta:
OdpowiedzUsuń...że Polacy to naród tfurczy i są w stanie zaserwować wiele dodatkowych wersów.
Na dziesięciolecie istnienia mojego bloga, kupię wszystkim z TWA prezenty w postaci szklanych, przeźroczystych nocników, żebyście lepiej mogli dojrzeć, coście przez te dziesięć lat narobili...
OdpowiedzUsuńKatoN
Katonie, musiałyby to być naprawdę bardzo pojemne nocniki, by pomieścić to wszystko narobienie. A tak na marginesie skąpyś Katonie... dopiero na dziesiąte urodziny??? Wielu może nie doczekać!!!
OdpowiedzUsuńJa nie jestem pewna, czy on się kiedykolwiek naumie, Caddicusie. Zawsze miałam się za nogę techniczną, ale przy Kaciu to ja jestem wyżyny. Ja już naprawdę nie zliczę, ile razy mialam od niego na komunikatorze hasło o treści mniej więcej takiej: "Tylko się nie denerwuj. Powieedz mi jeszcze raz, jak się zamieszcza komentarz u Caddicusa".
OdpowiedzUsuńKacio, a Ty nie bij. Wytłumacz :P
Miły C. W mieście,któremu zamieszkiwanem czynisz zaszczyt był kiedyś piękny dworzec. W nim owo ustronne miejsce. Też z "ogłoszeniami" - nawiasem, identyczne spotykałem w różnych miejscach- była to więc rodzima "poezja klozetowa"
OdpowiedzUsuńNajpierw więc ( w wersji pełnej, nie jak przypominam:
"Panowie i panie miejcie tę naturę- nie lejcie na deskę, tylko prosto w dziurę";
Potem pojawiła się odpowiedź ( znów unikam tzw, dziś kolokwializmów- wersja właściwa łatwa do odtworzenia:
" TO w TAMTO, takiemu poecie, co pisze wiersze w klozecie".
I oba "wpisy " zgodnie współżyły latami, bo kto by ściany mył oraz malował...
Pozdrawiam.
Caddicus:)))
OdpowiedzUsuńŚwietne!
Przypomniało mi się jak odbierałam z Ławicy chyba 3 lata temu już, swojego Pierworodnego. Przylot był opóźniony, trochę zamieszania, ludzi od licha i trochę , mój pęcherz prawie pękał już..
a ja bałam się odejść ze swego "stanowiska obserwacyjnego"...Nie wiem jak dałam radę; musiałam wyglądać kretyńsko kręcąc się w miejscu jak popie..na
:))))
Na swój sposób to bardzo słuszne stwierdzenie" W TEJ CHWILI TRZYMASZ W DŁONI CAŁY ŚWIAT." Gdyby nie TO co trzymałeś w dłoni, świat mógłby przestać istnieć :(
OdpowiedzUsuńdr_ewa999
Pozwoliłem sobie na PR Caddicusowego bloga i posłałem link firmie, której dumne imię przywołane jest na pomieszczonym wyżej zdjęciu. A co mi tam:-)
OdpowiedzUsuńNie spodziewałem się, ale otrzymałem odpowiedź:
Bardzo nam miło, że nasze hasło stało się tematem do głębokich przemyśleń...
Marcin z rozbawionymi Kolegami
@Barnaba (Echa Wydarzeń)
OdpowiedzUsuńDziękuję za appendix, jak sądzę dla młodzieży bardzo pouczający. Rzeczony dworzec został rozebrany w 1980 roku, jako jako nieodpowiadający charakterem nowego przemysłowego miasta. [Wikipedia]
https://lh5.googleusercontent.com/_hedFLA9-_ec/TXKt0F4yg4I/AAAAAAAABZA/5Ji0K3_8tsg/Dworzec_M_01.jpg
@Charmee,
OdpowiedzUsuńUcz Kacia, ucz!
@Angie,
Trzeba było poszukać pisuarów Urimatu. Może korzystanie z nich byłoby dla Ciebie utrudnione, ale poszerzenie wiedzy i pobudzenie myślenia zapewnione.
@dr_ewa999
Wiem, wiem! W końcu poza Pierworodną pojawił się i potomek płci właściwej. Trza znać, jak narzędzia używać :-)
Witam w swoich progach.
Charmee, rób mi koło pióra w granicach mojego bloga. Zachowujesz się nieprzystojnie, niczym ojciec Rydzyk - wpychasz mnie swoimi słowami w ramiona premiera Tuska. Jasny gwint. Chyba wystosuję notę /faja/
OdpowiedzUsuńCaddicusie, przepraszam za zachowanie Charmee /druga_faja/
Katonie,
OdpowiedzUsuńOna robi w ramach TWA, a to chyba dopuszczalne, prawda?
Prawda! Ja wszystko robię w ramach. Jeszcze mi tylko aureolkę włożyć i mogę zostać świętą! Na obrazku.
OdpowiedzUsuńNa obrazku da się zrobić, gorzej z procesem kanonicznym w Watykanie:-)
OdpowiedzUsuńDo dziś sądziłem, że do pełni szczęścia potrzebne są 3 rzeczy. Mianowicie ( w przypadkowej kolejności): luźny zwieracz, pusty pęcherz i pełny żołądek.
OdpowiedzUsuńA tu proszę! Na dokładkę CAŁY ŚWIAT!!!
@Zbyszek,
OdpowiedzUsuńWychodzi na to, że człowiek uczy się cale życie. Sam byłem zaskoczony tym odkryciem:-)))
Genialne/i jakie prawdziwe/ przesłanie ;)
OdpowiedzUsuńTrzyletni synek pokazuje swego siusiaka mamusi i pyta się:
OdpowiedzUsuń- Czy to jest mózg?
- Teraz jeszcze nie, ale jak skończysz osiemnaście lat to na pewno...
C`est la vie - jak mawiali starożytni Rzymianie