W wielkopiątkowy poranek Caddi wyjrzał przez okno i zobaczył spadające płatki śniegu. Wszechobecna biel nijak nie pasowała do obchodzonych w tym tygodniu świąt Paschy (przejścia). Niewielu chrześcijan wie, że głównym bohaterem tego święta jest krew.
W czasach przedmojżeszowych semiccy pasterze przed wyruszeniem na pastwiska zabijali baranka i wspólnie spożywali wieczerzę. Rytuał ten służył podtrzymaniu i umocnieniu więzi rodzinnych i plemiennych. Wejścia do namiotów znaczyli krwią baranka, by chroniła ich domostwa i bliskich przed złem.
W czasie niewoli egipskiej, gdy Mojżesz zabiegał o uwolnienie Izraelitów wykorzystał ten rytuał w dziesiątej i ostatniej pladze, która miała skłonić faraona do wyrażenia zgody na wyjście narodu wybranego. Wszyscy Izraelici zostali zobowiązani do spożycia w gronie rodzinnym baranka i oznaczenia jego krwią drzwi swoich domów. To był znak dla Anioła Śmierci posłanego przez Jahwe, by te domy ominął.
W czasie niewoli egipskiej, gdy Mojżesz zabiegał o uwolnienie Izraelitów wykorzystał ten rytuał w dziesiątej i ostatniej pladze, która miała skłonić faraona do wyrażenia zgody na wyjście narodu wybranego. Wszyscy Izraelici zostali zobowiązani do spożycia w gronie rodzinnym baranka i oznaczenia jego krwią drzwi swoich domów. To był znak dla Anioła Śmierci posłanego przez Jahwe, by te domy ominął.
O północy Jahwe pozabijał wszystko pierworodne Egiptu: od pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do pierworodnego tego, który był zamknięty w więzieniu, a także wszelkie pierworodne z bydła.*
Stało się wszystko zgodnie z zapowiedzią Jahwe. Krew osłoniła pierworodne w domach i obejściu Izraelitów, natomiast w pozostałych, podległych faraonowi, zagościła śmierć. Śmierć była zapłatą za sprzeciwianie się woli Boga. Dla uczczenia i upamiętnienia tej boskiej interwencji, co roku w dniu 14 nisan, Izraelici zbierali się w domach i na pamiątkę tego wydarzenia spożywali baranka.
Ten rytuał znalazł swój najwyższy wyraz, gdy Jeszua Ha-Nocri, uznany za syna Wiekuistego, został złożony jako doskonała ofiara za grzechy wszystkich. Wiara w niego i odkupieńczą moc jego krwi raz na zawsze zmazała grzech Adama i otworzyła podwoje nieba**.
| Przejście Anioła Śmierci |
* Księga Wyjścia 12,29
** List do Rzymian 6,12-21
Jak wynika z wpisu, wszystkie najważniejsze dla katolików święta mają swoje przedchrześcijańskie pochodzenie. Symbolika tych świąt jest często niezrozumiała, albo też raczej została dopasowana do obecnych potrzeb KRK. Wydaje się też, że wielkie religie mają dużo wspólnych podstaw. Np odkupienie grzechów przez cierpienie to dokładnie to, co w buddyzmie oznacza spalenie karmy. I mógł to uczynić tylko Mistrz (Awatar).
OdpowiedzUsuńDzięki za wyjaśnienie symbolu baranka.
Goldi, jak mało wiemy o korzeniach swoich wierzeń i rytuałów. wielu wystarcza stwierdzenie: Urodziłem się katolikiem i katolikiem umrę. jednak poza tak sformułowanym przesłaniem nie kryje się żadna refleksja i religijna świadomość. jest czysta zewnętrzność sprowadzająca się martwych praktyk.
Usuńtak CADDI...krew i baranek,symbole starotestamentowe...symbol baranka użyty przez Jana Chrzciciela w Nowym Testamencie w stos.do Jahwe,Jezusa jako baranka na krzyżu ,krew- jako symbol niewinności,oczyszcza nas z grzechów
OdpowiedzUsuństała pozycja we mszy św.przed Komunią św - "Oto Baranek Boży,który gładzi grzechy świata"...
symbolika...nie jest dla nas łatwym jej tłumaczenie po dziś dzień,bo trzeba byc wybitnym znawcą tamtych zwyczajów,dla nas nieraz zaskakujących...nierealnych,dziwnych...
W rzeczy samej, Krakowianko!
Usuńciągle bedziemy szukac tych korzeni,tych potwierdzeń na istnienie tego,czy tego...ale to dobrze,to znaczy,że nie stoimy w miejscu...
UsuńChciałem powiedzieć coś o walorach wełny, ale o tej porze dnia i roku to chyba byłoby źle odczytane. ;)
OdpowiedzUsuńWełna jest, jak najbardziej na czasie. W ubiegłym tygodniu nowemu papieżowi zakładano paliusz - symbol władzy. Ta część liturgicznego stroju jest tkana z wełny owiec.
Usuńjakoś tak poważnie się zrobiło u Ciebie, edukacyjnie:)
OdpowiedzUsuńTaki dzień, że nawet Caddi poważnieje i staje się choć na chwilę refleksyjny. Ale tylko na chwilę:-)
UsuńJakże wielkim wyczuciem wykazał się Piłat, wolał umyć ręce niż zabierać głos w "temacie", w którym czuł, że stąpa po niepewnym gruncie własnej niewiedzy.
OdpowiedzUsuńJakże często umywamy ręce, by nie mówić lub by znaleźć usprawiedliwienie, by nie słuchać.
UsuńNie w tym kierunku "szedł" mój komentarz. Piłat w pewnym sensie powinien być dla nas wzorem, by nie wypowiadać się w sprawach o których mamy mierne pojęcie. Zwłaszcza, gdy obca jest nam symbolika mająca setki lat tradycji.
UsuńAle Płat nie dlatego umywał ręce, że nie chciał/nie czuł się na siłach dyskutować z tłumem.
UsuńUmywał symbolicznie pozbywając się odpowiedzialności za śmierć niewinnego - "Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz" (Mt 27,24).
A co do wzorów - Piłat może być doskonałym wzorem, czy wręcz patronem komorników :)
UsuńWugusiu, ależ wiem, że troszkę "skręciłem" w komentarzu,ale tylko po to, by wywołać dyskusję. Czas może niezbyt dobry, bo czasu niewiele, ale mała chwila refleksji nikomu nie wadzi. Przecież nie chodzi nie tylko o wykazywanie się wiedzą, ale także o jej pozyskanie.
UsuńHebiusie, to prawda, co mówisz o Płacie, ale jego gest pokazuje jakąś często, że chętnie ustępujemy pola innym, bardziej krzykliwym. Piłat w geście umycia rąk powiedział jednoznacznie Róbcie, jak chcecie, nie będę się z wami spierał, choć uważam, że nie macie racji. Przyzwolił na zło.
Za krwawe to dla mnie...
OdpowiedzUsuńAle ta krew Jehoszui Ha-Nocri była przelana także za Ciebie. Chrześcijaństwo nie jest religią cukierkową i taką... słitaśną. To nie są tylko dziewczynki idące do pierwszej komunii, czy paciorek rano i wieczorem. Dziś z racji swojej wiary ginie rocznie około 170 tysięcy wyznawców Jezusa. Chrześcijaństwo jest najbardziej prześladowaną religią na świecie.
UsuńSympatyczny " kawałek" Pisma przytoczyłeś Caddi .
OdpowiedzUsuńOj bezwzględny i krwawy ten Bóg Jahwe .
Stąd też wahania( myślę, że nie tylko moje) w kwestiach wiary.
Ale zostawmy, temat chyba nie na dziś.
Spokojnych, Wesołych i przede wszystkim Zdrowych Świąt Tobie, Twym Bliskim ( w szczególności Marianowi i Heli ;))) i Wszystkim Twym Gościom!
Dziękuję za życzenia w imieniu swoim i moich przyjaciół Heli i Mariana. Rzeczywiście, to czas spotkań rodzinnych, ale i czas refleksji. Jak nie teraz, to kiedy rozmawiać o symbolice tych świąt?:-)))
UsuńSerdeczności dla Ciebie i mieszkańców Zamku.
Krzysiu Najlepszego Świątecznego dla Ciebie i Rodziny .J.
OdpowiedzUsuńI nawzajemnie:-)
UsuńPS. Hela z Marianem też dołączają do życzeń.
Wszystko ma swoj cel, nic nie dzieje sie przez przypadek...
OdpowiedzUsuńSerdecznosci
Judith
Nic nie zdarza się bez przyczyny:-)
UsuńJahwe - nie tyle okrutny, co sprawiedliwy i miłosierny.
OdpowiedzUsuńKrew Baranka Bożego jako najwyższa ofiara i Nowe Przymierze, miłość Boga przelana na krzyżu: "Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich" (J. 15,13),a co dopiero za nieprzyjaciół, bo na drzewie krzyża, zawisło zbawienie świata -
Caddi, Tobie i Twoim Bliskim, znajomym, przyjaciołom i gościom - błogosławieństwa na świąteczny czas Wielkiej Nocy i na każdy dzień:)))
Alleluja!
Jahwe, jaki jest możemy tylko się domyślać, ale Biblia opisuje wiele różnych przejawów jego działania.
Usuń...bo przez Pismo poznajemy i jego działanie w naszym życiu -szczególnie u tych, którzy wiedzą, że nic się zdarza bez przyczyny:)
UsuńCzyli mamy się z czego cieszyć :)
OdpowiedzUsuńNajlepszego dla Ciebie i najbliższych :)
Jest Radość:-)
UsuńDobrych świąt!
OdpowiedzUsuńCaddi, Zdrowych i Pogodnych Świąt :)
OdpowiedzUsuńRadosnych Świąt!
OdpowiedzUsuńChrystus zmartwychwstał, prawdziwie z martwych powstał!
OdpowiedzUsuńRodzinnych zdrowych i radosnych Świąt Caddi.
Z okazji białych świąt Wielkanocnych życzę wytrwałośći w oczekwaniu Wiosny
OdpowiedzUsuńZdrowych, spokojnych i smacznych Swiat :)
OdpowiedzUsuńKto jest głodny ręka do góry!
OdpowiedzUsuńMoja ręka macha radośnie ;-)
OdpowiedzUsuńNo to po kielichu
Usuń