Czasami i Panu C. brakuje odpowiednich słów, by wyrazić zdziwienie i zaskoczenie wypowiedziami... niektórych. Zazdrość i zawiść są stadne i najczęściej dotyczą drobiazgów, po które - z oczywistego lenistwa - nie chce się schylić samemu. Dobrze byłoby to przemilczeć, ale zdecydowanie stosowniej i właściwiej jest wyszeptać: Eppur si muove*.
Zasadziła drzewko pomarańczowe
i cała okolica zazdrościła
i cała okolica zazdrościła
Zasadziła drzewko pomarańczowe
Oh, Margarita Magiopoula
Oh, Margarita Magiopoula
Oh, Margarita czarodziejka
Każdego ranka podlewała je pocałunkami
Wieczorem zabierały je ptaki
Wieczorem zabierały je ptaki
Każdego ranka podlewała je pocałunkami
Oh, Margarita Magiopoula
Oh, Margarita Magiopoula
Oh, Margarita czarodziejka
/Iakovos Kampanellis, Mikis Theodorakis/
______________________________________
*A jednak się kręci - słowa, które ponoć wyszeptał Galileusz stając przed Inkwizycją kwestionującą jego pogląd, że Ziemia kręci się wokół Słońca.
:)))
OdpowiedzUsuńNic dodać, nic ująć.
Pięknie....)))
OdpowiedzUsuńo tak, racja!
OdpowiedzUsuńAle o co chodzi?
OdpowiedzUsuń(ja się nawet po 1 grosz schylam :P)
Przecież nie wypominam Ci lenistwa, Hebiusie:-)
UsuńBym się nawet nie mógł obrazić, bo jestem leniwy do szpiku kości :D
UsuńI jak Cię tu podejść, by choć trochę ukąsić?
UsuńCaddicusie Caddi,jak widzę,i Ciebie ciągnie do cieplejszych miejsc,gdzie wino,kobiety i śpiew...
OdpowiedzUsuńlepsze to,niż faktycznie wypowiedzi niektórych...
Pozdrawiam ciepło:)
Grecja, ojczyzna filozofów, oczywiście śpiewu, wina i... kobiet. To moje żywioły.
Usuńnie dziwię Ci się,ja dokładam jeszcze Włochy...naszym krakowskim targiem...:P
UsuńJak na Krakuskę jesteś bardzo hojna dla dla Pyrlandczyka:-)
Usuńdołożę obwarzanka i nie będę centusiem,haha
Usuń...a Tyś Pyrlandczyk?a...to tam gdzie te kozły się biją...no cóż,u nas jeden smok i wystarczy,choc chudy jest jakiś...haha
Przyszywany w sumie, bo wschodnia Wielkopolska została przyłączona do Pyrlandii po II wojnie światowej i więcej tu zachowań i nawyków charakterystycznych dla ludzi zaboru rosyjskiego. Do 1918 był to obaszar Gubernii Kaliskiej, a później województwa łódzkiego.
Usuńrozumiem...niełatwe to były czasy zatem...
Usuńtak sobie teraz myślę,że filozofom w Grecji lepiej sie dochodziło do pewnych myśli,sentencji,nagłych olśnień,podczas spacerów wśród gajów oliwnych tudzież drzew pomarańczowych,podlewanych pocałunkami takiej np.Margarity,z pieśni tu zapodanej...:P
UsuńPrzyznam, że i ja oniemiałem, gdy zobaczyłem dojrzałego i inteligentnego mężczyznę, który schylił się po szpilkę, a podniósłszy ją wykrzyknął: mam widły, mam widły
OdpowiedzUsuńWugusiu, filozofia wzięła swój początek z... oniemienia. Zaczynasz zadawać pytania i szukasz nań odpowiedzi. Mimo upływa lat wiemy mniej i mniej rozumiemy... niestety.
UsuńWidły to jest właśnie ten gadżet.
WG, wygląda na to, że dzięki oniemieniu odzyskałeś bystrość spojrzenia ;) Gratuluję :)
UsuńFilemonko, Wuguś zawsze miał bystre oko i celne spojrzenie. Jedyna słabość, która i mnie dotyka, to nadmierna wyrozumiałość.
UsuńPS. Witaj ponownie po dość długiej nieobecności w moich progach.
Och, Caddicusie, nadmierna wyrozumiałość, to nie jedyna słabość męska, na szczęście ;)
UsuńKtóre zatem - obok wyrozumiałości - uważasz za męskie i ciekawe?
UsuńHmmm...jedyne co mi tak na szybko przychodzi do głowy to np. zachowanie stoickiego spokoju na widok szpilek, jeśli już jesteśmy przy kłującym temacie ;)
UsuńStoik to moje drugie imię... zaraz po Sokratesie i wrogu narodu polskiego:-)
UsuńŚmiechu nam trzeba
OdpowiedzUsuńTrzeba śmiechu..
Bo kiedy ludziom tego braknie
Świat sparszywieje
A mętny osad
Skwaszonych min
Zostanie na dnie..
Dobrze podsumowane i zgodne z wyszeptaną frazą Galileusza.
UsuńWpadłem tu kiedyś niejako z polecenia, poczytałem, pogadałem, znów poczytałem... A teraz myślę, i myślę zadając sobie pytanie: czy tu biją? :)
OdpowiedzUsuńPo gdyby co, to ja tu wpadłem przez przypadek i nie wiem OCB. Chyba zacznę o początku: Dzień dobry :)
;)
W tym miejscu akurat nie biją, więc bez obaw. Najbardziej zagrożony jest zawsze Marian, ale Pan C. wspiera go, gdy Hela zbytnio napiera:-)
Usuń"A jednak..." Nie za bardzo mogłam skupić się nad tekstem, po wysłuchaniu piosenki. Taka muzyka trafia w "samo moje stare serce". Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńStarość to stan umysłu nie metryka. Zatem z sercem wszystko w porządku skoro reaguje na wyśpiewane nutki.
UsuńOtóż to takiej nutki mi było trzeba....
OdpowiedzUsuńMarzenia, nawet te najmniejsze, stają się zawsze przedmiotem zazdrości
UsuńWiesz Caddi, ta pieśń coraz bardziej podoba mi się ;)
OdpowiedzUsuńIm dłużej jej słucham ,tym wydaje się piękniejsza :)))
Ona jest przede wszystkim prawdziwa w warstwie przekazu stąd jej miejsce pod wpisem
Usuń