Helena jest kobietą życia Mariana, ale to akurat bywalcy tego bloga wiedzą, bo Pan C. wielokrotnie o tym oraz o jej legendarnej zazdrości pisał.
Wczoraj Hela wrociła z pracy podekscytowana scenką rodzajową opowiedzianą jej przez koleżankę. Postanowiła podzielić się nią, by wybadać reakcję Mariana na całkowicie hipotetyczną sytuację.
- Wiesz, Marian, że jestem zazdrosna, ale tylko dlatego, że cię kocham. Przesadzam czasami, ale już zdążyłeś się do tego przyzwyczaić.
Marian podniósł wzrok znad okularówi i odłożył czytaną gazetę. Czekał na ciąg dalszy.
- Nie patrz tak na mnie tylko posłuchaj i odpowiedz. Wyobraź sobie, że wracasz wcześniej do domu i zastajesz mnie w łóżku z Caddim. Jak wtedy byś zareagował, co byś zrobił?
- Sięgnąłbym po pistolet i zastrzeliłbym go - odpowiedział bez namysłu Marian.
- Tego mogłam się spodziewać - powiedziała z rozczarowaniem w głosie Hela. - Jak tak będziesz postępować to stracisz po kolei wszystkich przyjaciół.
Dobre, dobre, mniamuśne
OdpowiedzUsuńWugusiu, ale jak ja tera zam się pokazać w ich domu? Nie ryzykuję zbytnio? Może odczekać kilka dni?
UsuńBaca rozwodził się z żoną, sędzia na rozprawie pyta:
OdpowiedzUsuń- dlaczego po tylu latach baco opuścić chcecie tę kobietę ?
- a bo ona mi w łóżku nie odpowiada.
Wtem sąsiad bacy - świadek - krzyczy z sali:
- czepiasz się chłopie, wszystkim jakoś odpowiada tylko nie tobie !
:)))
No właśnie... malkontent ten baca:-)
Usuńhahaha...
OdpowiedzUsuńdobre,dobre,ale...Caddi,wymieniony zostałeś jako pierwszy,to coś znaczy:P
a Marian,nareszcie!nareszcie okazał się skory do jakis działań,by wyeliminować "męskie pliszki" ...hahaha
nie,żebym Ciebie caddi za jakąs pliszke uważała,przecież Marian w innych kategoriach myśli niz Hela,po prostu szast!prast!...:P)))
sorry...miało być..Caddi,to klawiatura,nie ja..;P
Usuńmoże być druga wersja ,bo temat Heli i Mariana to dla mnie pewna inspiracja.(:P):
Usuńmoże być tak,że Marian wolał nie żartować,wybrał wersję najbardziej optymalną,by Hela była zdowolona,boję się pomysleć co by było,gdyby Marian inaczej odpowiedział,bardziej żartobliwie i niegroźnie dla kochanka Heli...:P)))))
tak sie jeszcze zastanawiam nad ostatnim zdaniem Heli...i wyobrażam sobie minę Mariana....:P)
UsuńSkoro jako pierwszy to tylko znak, że najmniej prawdopodobny.
Usuńdobrze by było Caddi,gdyby tez tak Marian myślał...:p)
Usuńale dobrze się czujesz bedąc pierwszym?...p)
A jakiej odpowiedzi spodziewała się Hela? "Rozbieram się i dołączam do was w łóżku" nie pasowałoby chyba ani do Mariana, ani do niej :P
OdpowiedzUsuńW rzeczy samej, ale co chciała usłyszeć to jej słodka tajemnica.
UsuńBył taki stary dowcip o panu hrabim. Kończyło się jakoś tak: - Janie, dla pana bandaże, dla pani korkociąg... Upsss... Może bardziej drastyczne, ale w sumie życie rzecz swięta, a i przyjaciół nigdy za wielu...
OdpowiedzUsuńStare dowcipy mają w sobie zawsze coś z prawd uniwersalnych.
UsuńBroda wyrosła Marianowi, Heli czy... CC?
OdpowiedzUsuń:)
CC nosi brodę od lat:-)
UsuńSprytna Hela.. Zasiała ziarno niepewności. Może chciała wzbudzić zazdrość w Marianie? Teraz on będzie się dręczył, gdy Hela nie wróci do domu na czas.
OdpowiedzUsuń;)
Znając Mariana to chyba nie będzie sobie krzywdował.
UsuńDobre!!! :)))
OdpowiedzUsuńNie wiem, czy mogę coś więcej powiedzieć, niż
tradycyjnie już :
pozdrawiam serdecznie Helę!
Nie omieszkam przekazać Heli pozdrowień podczas dzisiejszej wizyty u Mariana.
UsuńNo Caddi zaryzykuj i bądż nad wyraz miły dla Heli.Zasiej w jej głowie że wszystko sie zdarzyć może!:)))Juz widze jej minę:)))
OdpowiedzUsuńMożesz też zaryzykować pocałować Mariana w stylu Breżniew/Honecker
UsuńMoże sugestia Wugusia warta sprawdzenia. Strzelę sobie lufę i pójdę, jak w dym.
Usuńahahaha, popłakałam się
OdpowiedzUsuńHela zawsze znajdzie sposób, by Mariana postawić w mało komfortowej roli:-)
Usuńwiem, znam to z autopsji :P
UsuńDobrze, że Marian nie powiedział:
OdpowiedzUsuń- taaaki wstyd przed Caddim...
;)
Coś czuję, że cokolwiek by powiedział to byłoby źle.
UsuńHela, jak zwykle... miala racje! Stracic takiego Przyjaciela...
OdpowiedzUsuńSerdecznosci
Judith
Z tego wynika, że cokolwiek mogłaby myśleć o Panu C. to z tego ostatniego zdania wynika, że jest kimś wartościowym dla nich obojga.
UsuńCaddi, mam wrażenie, że igrasz z ogniem...:))))
OdpowiedzUsuńEven, takie igranie ma swój smaczek:)
Usuń"Stracisz po kolei
OdpowiedzUsuńwszystkich przyjaciół"
Mam wrażenie, że to metafora
a może się jednak mylę..?
To tylko prowokacja mająca skłonić do refleksji. A odpowiedź Mariana (na prowokację) pokazuje, że nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć. Stąd uwaga: ostrożnie z prowokacjami, bo metafory same się obronią.
UsuńAż ten Marian to narwaniec:)) Ale tak serio, to nie znoszę takiej zazdrości. Chorobliwej. Doświadczyłam w gronie bliskich takiej sytuacji, tylko,że zazdrośnik był policjantem. Aż mnie mdli jak sobie przypomnę co ten facet wyczyniał.
OdpowiedzUsuńMarian to uosobienie łagodności. Nikt nie wytrzymałby z Helą ponad trzydziestu lat.
UsuńNo to mnie uspokoiłeś:)
OdpowiedzUsuńMam dobry wpływ na cudze emocje:-)
UsuńHaha, Marian też nie w ciemię bity ;)
OdpowiedzUsuńPs. Caddicusie, Twoja wypowiedź wylądowała na moim blogu w spamie, pod notką o secioholizmie/czyżby to był jakiś znak?/. Sorki, została już wyłowiona :)
Marian jest, jak ten Żyd tułacz. Wie, jak się dostosować, by przetrwać. I jak widać skutecznie
UsuńU mnie Caddi ciągle ląduje w spamie, co i rusz muszę Go wyławiać. Coś Ty tam przeskrobujesz w głębszym internecie pewnie i to dlatego, Caddi :).
UsuńJestem spod znaku ryb, więc może dlatego ciągle mnie wyławiasz.
Usuń-dobre ,a kobiece sztuczki są nieograniczone....:-)))
OdpowiedzUsuńFaceci na starcie już przegrywają:-)
UsuńDobre, uśmiałem się :)))
OdpowiedzUsuńChyba kiedyś taki kawał krążył :)
dobre podsumowanie, hehe ;-)
OdpowiedzUsuńSięgnąłbym po pistolet i zastrzeliłbym Helę :) - odpowiedziała bez namysłu Jagoda ;)
OdpowiedzUsuńUbawiłam się !
Z uśmiechem Caddi :)