Musiałem zmienić nieco formułę komentowania ze względu na trolli, którzy od czasu do czasu czerpią przyjemność z robienia bałaganu. Na szczęście są na nich sposoby:-)
Caddi, naprawdę ten obraz wyszedł bardzo fajny, tyle że ja nie potrafię się ciągle odnosić do wszystkiego z powagą, bo nie lubię sobie robić pogrzebów z życia. Jeśli nie ma gdzieś na końcu zdania mrugającego oczka, to uznaj, że zapomniałam o nim. :)
i co ? tak stałeś biedaku za szybą i patrzyłeś jak inni piją ciepłą kawę i się obżerają :)))
OdpowiedzUsuńTrzy noce z deszczem? ;)
OdpowiedzUsuńhttp://www.youtube.com/watch?v=vi62U1TNnwA
Lubię deszcz dzwoniący o szyby i wcale wtedy nie czuję się biedny:-)
OdpowiedzUsuńNiezły muzyczny appendix...
OdpowiedzUsuńWyobraziłam sobie, że... padało tam w środku...
OdpowiedzUsuńTwoja wyobraźnia dobrze Ci podpowiedziała, bo była to duża szklana szyba w galerii handlowej. Cały czas ściekała po niej woda.
OdpowiedzUsuńLeje, jak w Belgi, he, he :)
OdpowiedzUsuńa mnie to na przytulną kawiarenkę wygląda, kawy bym się napisła, na obrazy pogapiła...a tu deszcz wszystko rozmywa :*
OdpowiedzUsuńBardzo zjawiskowy ten "strug" wyszedł.
OdpowiedzUsuńIluzjonistyczny witraż polichromatyczny, albo surrealizm magiczny. ;)
Masz bystre oko! Dobrze Ci to wygląda:-)
OdpowiedzUsuńTo szeroka i wysoka szyba, po której spływają strugi wody. Świetnie to wygląda, a szum wody wycisza... koi skołatane nerwy:-)
OdpowiedzUsuń...świetne foty! Serdeczności:)
OdpowiedzUsuńPs..dopiero dziś skumałam jak dodać komentarz, ot, gapa ze mnie:)
Musiałem zmienić nieco formułę komentowania ze względu na trolli, którzy od czasu do czasu czerpią przyjemność z robienia bałaganu. Na szczęście są na nich sposoby:-)
OdpowiedzUsuńspoko, czułam, że to inspiracja miejscowa, galeriowa, coś mam dla Ciebie, w sensie o zakupowym wyczerpaniu
OdpowiedzUsuńhttp://gawker.com/man-commits-suicide-in-mall-after-girlfriend-refuses-to-1479660064?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+gawker%2Ffull+%28Gawker%29
E, to nie mam co słuchać. Dla mnie to brzmi jak jednostajne,tortury chińskie.
OdpowiedzUsuńWolę odgłosy modulowanego śmiechu:)
Caddi, naprawdę ten obraz wyszedł bardzo fajny, tyle że ja nie potrafię się ciągle odnosić do wszystkiego z powagą, bo nie lubię sobie robić pogrzebów z życia.
OdpowiedzUsuńJeśli nie ma gdzieś na końcu zdania mrugającego oczka, to uznaj, że zapomniałam o nim. :)
ja też lubię, ale zależy po której stronie szyby stoję :)
OdpowiedzUsuńW tej kawiarni jest coś z impresjonizmu.
OdpowiedzUsuńchłe, chłe, chłe:-)))
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=4iKLtfoP-wk
Mocne:-)
OdpowiedzUsuńW życiu! Jeśli już to tylko przyjmuję prezenty:-)
OdpowiedzUsuńFantastyczne zdjęcie. Od razu łapie za serducho, że jeszcze tylko kilka kroków i już będzie można rozkoszować się kawusią
OdpowiedzUsuńStaję zawsze z właściwej... znaczy się od swoje strony:-)
OdpowiedzUsuńAż tak daleko nie zaszedłem. Pozostałem z tej strony MOCY:-)
OdpowiedzUsuńOj, Cisna! To zawsze jest na topie:-)
OdpowiedzUsuńWiesz? Wolę schody do twojej piwniczki i tego, co leżakuje w oczekiwaniu na apetyt gości PT Gospodarzy:-)
OdpowiedzUsuńNic tak nie smakuje jak niespiesznie sączone napoje w miłym towarzystwie! Zwłaszcza pod rozgwieżdżonym niebem. Oby do wiosny.
OdpowiedzUsuńWiosną, jak tylko lody spłyną, spodziewajcie się odwiedzin. A dobre wino nieh czeka pokryte piwnicznym kurzem:-)
OdpowiedzUsuńani nawet nie dotknę ściereczki. Już czeka. Co najwyżej delikatnie go przekręcę, by korki nawilżyć ;)))
OdpowiedzUsuńAle uważywaj, co byś nie uronił kropelki:-)
OdpowiedzUsuńhttp://www.youtube.com/watch?v=jpRIegCJsL4
OdpowiedzUsuńCiepła kawiarenka w desczczowym świecie.Zdjęcie rewelacyjne, pachnie impresjonizmem, brawo! :)
OdpowiedzUsuńPiło się coś dobrego w galerii? ;)
OdpowiedzUsuńhttp://strasznasztuka.blox.pl/resource/fiolki_impresj.jpg
OdpowiedzUsuńTylko mocna i czarną kawę:-)
OdpowiedzUsuńDobre skojarzenie, choć widząc je na żywo tego nie dostzregałem.
OdpowiedzUsuńRzeczywiście: strach się bać:-)
OdpowiedzUsuńKwestia zostaje... dlaczego obiektyw pozostał bezczelnie suchy? ;]
OdpowiedzUsuńBo o tej porze to mnie już zaczyna suszyć. Widocznie ta dolegliwość przeniosła się i na obiektyw:-)
OdpowiedzUsuńDobrze, że mieszkamy w krainie bagien, bo by Cię osuszyło ;]
OdpowiedzUsuńPo irlandzku? ;)
OdpowiedzUsuń...i ten sposób jest bardzo dobry...:)
OdpowiedzUsuń:-)
OdpowiedzUsuńbyłeś u mnie w Deszczowej i nic nie mówiłeś??
OdpowiedzUsuń